Wydrukuj

Freestyle to sposób na życie

W oceanie, rzece i na skałach Hiszpanii do sezonu przygotowuje się Bartosz Czauderna. Nasz kajakowy freestyle’owiec u progu sezonu czuje moc.

Ma za sobą pierwsze zgrupowania i figury na wodzie. Żeby jeszcze lepiej przygotować sie do sezonu zmienił szkołę i klimat. Z chłodnego Krakowa i studiów na uniwersytecie Jagiellońskim przeniósł sie na Universitat de Girona w hiszpańskiej Gironie.

Ubiegły rok był bardzo udany dla Bartosza. Skończył studia na krakowskim AWF i rozpoczął kolejne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Sportowo zdobył 1. miejsce w Mistrzostwach Eurazji w Rosji, był drugi w Pucharze Europy w austriackim Wildalpen. A na arenie krajowej drugi w Mistrzostwach Polski i drugi w II Pucharze Polski. Jednak ciągle mu mało. Postanowił więc wydłużyć sezon, żeby jeszcze więcej pływać.

Aby przedłużyć trening na wodzie tej zimy podjąłem studia na zasadzie wymiany na Uniwersytecie w Gironie. Niedaleko w miasteczku Salt odbywał się ubiegłoroczny Puchar Świata. Dzięki temu mogłem razem z Hiszpanami trenować do końca października na zewnątrz, kiedy była woda w odwoju, w weekendy na okolicznych rzekach a w tygodniu na otwartym basenie – wyjaśnia powody swojej decyzji Bartosz.

Ale że nawet freestyle’owcy nie samą wodą żyją, Bartosz sporo czasu poświęcił w Hiszpanii na budowaniu siły i kondycji.

Dużo czasu spędzonego na siłowni i na wspinaczce miały za zadanie rozwinąć siłę, a regularne bieganie poprawić kondycję. Staram się różnicować treningi, aby dostarczać różne bodźce i zapewnić zrównoważony rozwój – mówi Bartosz.

Zima była też dla naszego kajakarza czasem dwóch zgrupowań. Na początku grudnia Bartosz Czauderna szlifował formę na falach oceanu w północnej Hiszpanii. Jak przyznaje było to niezwykłe doświadczenie.

Miałem okazje pływać na największych falach, jakie w życiu widziałem, bardzo wymagające, ale pozwalające na bardzo dobry trening figur falowych, czas ich wykonywania oraz technikę – podkreśla nasz freestyle’owiec.

Po powrocie do kraju przyszedł czas na treningi w basenie. W tym czasie Bartosz trenował już w towarzystwie prowadzonych przez siebie juniorów Michałem i Agatą Sobieraj – Jakubiec oraz Maksymilianem Drakiem. Długo w Polsce miejsca nie zagrzał i w lutym rozpoczął treningi w Portugalii. Tym razem jednak już nie na oceanicznych falach, a w nurcie rwącej rzeki.

Spędzaliśmy około 6 godzin na rzece, cały czas płynąc. Był to naprawdę intensywny trening – powiedział o pobycie w Portugalii Bartosz.

Po powrocie z tego zgrupowania Bartosz miał tylko kilka dni na treningi na basenie. Później podczas Świąt Wielkanocnych rozpoczął sezon w niemieckim Platling, bo właśnie tam rozegrane zostaną w maju Mistrzostwa Europy.

Liczę na dobry start na tej imprezie. Znam dobrze ten odwój. Czuję się również dobrze przygotowany po intensywnie przepracowanej zimie – kończy Bartosz Czauderna.

Beata Sokołowska-Kulesza

 

{gallery}aktualnosci_2016/Bartosz_Czauderna{/gallery}