Wydrukuj

Finałowa runda Pucharu Świata w slalomie w Pau 14 – 16 sierpnia

 

To nie był najszczęśliwszy finał slalomowego Pucharu Świata dla naszych kajakarzy górskich. Z francuskiego Pau nasza ekipa wróciła bez medali.

Przed wyjazdem do położonego w Pirenejach Pau nasi górale jechali w dobrych nastrojach bo tor, na którym mieli rywalizować jest im dość dobrze znany.  Tym razem jednak czegoś zabrakło bo nasi reprezentanci  nie zdołali awansować do finałów.

Finał Pucharu Świata był na bardzo wysokim poziomie. W każdej konkurencji nie zabrakło nikogo z najlepszej 25 rankingu ICF,  co świadczy o bardzo wysokim poziomie rozegranych zawodów. Puchar Świata był jednocześnie ostatnim sprawdzianem przed Mistrzostwami Świata w Londynie, gdzie zawodnicy będą rywalizować o kwalifikacje olimpijskie do Rio de Janeiro w 2016. 

Najbliżsi awansu i walki o medale byli Piotr Szczepański i Marcin Pochwała, którzy w kanadyjkowych dwójkach zajęli 11 miejsce. Do występu w finale zabrakło niewiele.

Osada Szczepański – Pochwała pokazuje, że jest w bardzo dobrej formie bez żadnego problemu awansując do półfinału. W przejeździe półfinałowym bardzo kontrowersyjne 2 pkt. karne na przedostatniej bramce spowodowały, że zawodnicy pomimo 5 czasu skończyli rywalizację na 11 miejscu tracąc zaledwie 0,11 sekundy do finału – powiedział Jarosław Miczek koordynator slalomu.

W końcowej klasyfikacji pucharu świata po 5 rozegranych zawodach Piotr i Marcin zajęli ostatecznie wysokie czwarte miejsce.

W konkurencji C-2 startowała również osada braci Brzezińskich.

W drugim przejeździe kwalifikacyjnym płynęli bardzo szybko co dawało nadzieję na awans do półfinału ale błąd już za ostatnią bramką – Andrzej zahaczył pagajem o kamień przez co się wywrócili spowodował, że stracili sporo czasu i nie awansowali do półfinału – podsumował trener Jarek.

Z występu w Pau zadowolona nie będzie też chyba nasza najlepsza kajakarka górska Natalia Pacierpnik. Siódma zawodniczka igrzysk Londynie do półfinału awansowała z 18 wynikiem z pierwszego przejazdu eliminacyjnego. W półfinale zajęła jednak 14 miejsce i rywalizację finałową musiała oglądać z trybun.

W konkurencji K-1 kobiet poziom również był bardzo duży i nie zabrakło praktycznie żadnej dziewczyny z czołówki Światowej. Natalia Pacierpnik popłynęła w eliminacjach bardzo dobrze pewnie awansując już po pierwszym przejeździe do półfinału. Przejazd półfinałowy w mojej ocenie dobry technicznie, natomiast również nie ustrzegła się błędów które w konsekwencji dały 4 pkt. karne. Natalia ostatecznie zajęła 14 miejsce a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 15 – ocenił Jarosław Miczek.

W kajakowych jedynkach startowali również nasi reprezentanci. Na półfinale swoje zmagania w Pau zakończył też Mateusz Polaczyk, który zajął 13 lokatę. Dzięki lepszej postawie w poprzednich Pucharach Świata nasz kajakarz w klasyfikacji generalnej zajął 9 pozycję.

Mateusz płynął bardzo dobrze zajmując początkowo 5 miejsce jednak po proteście Belgów sędzia główny zmienił decyzje sędziów bramkowych, którzy jednogłośnie ocenili że na bramce nr 5 było chlapnięcie wody a nie dotknięcie przez zawodnika bramki. Po tej bardzo krzywdzącej decyzji sędziego głównego Mateusz wypadł z finału – powiedział Jarosław Miczek.

Do finału również nie awansował drugi nasz zawodnik  Maciej Okręglak.

Obaj kajakarze od samego początku sezonu prezentują bardzo wysoki poziom co udowadniają praktycznie podczas wszystkich startów. W przejeździe półfinałowym duży błąd Maćka w środkowym odcinku trasy spowodował, że zajął dopiero jak na jego możliwości 17 miejsce – podsumował koordynator slalomu.

Taki wynik we Francji musi dawać do myślenia. Tym bardziej, że we wrześniu najważniejsza tegoroczna impreza Mistrzostwa Świata na torze olimpijskim w Londynie.  Kadra na te zawody będzie wyłoniona na podstawie startów w tegorocznych Pucharach Świata. Zawodnicy do Londynu wylecą 8 września.

 

 {gallery}aktualnosci_2015/pau{/gallery}