Wydrukuj

Ena gotowa na przyjęcie naszej reprezentacji

Ena, to miasto w Japonii, leży w południowej części prefektury Gifu nad rzeką Kiso na wyspie Honsiu. Najwyżej położonym miejscem jest góra Kasagi 1128 m n.p.m. To tam będzie nasza baza przed IO w Tokio, jeśli zawody się odbędą w wyznaczonym terminie, a póki co organizatorzy zapewniają, że IO odbędą się zgodnie z planem.

Na 19 dni przed rozpoczęciem olimpijskich zawodów kajakowych rozpocznie się dla naszej reprezentacji ostatni okres przygotowań. W 50-tysięcznym mieście Ena oddalonym o 360 km od Tokio nasza reprezentacja przejedzie aklimatyzację i okres bezpośredniego przygotowania startowego.

W czasie rekonesansu we wrześniu wspólnie z Prezesem Tadeuszem Wróblewskim miałem możliwość poznania warunków panujących na torze w Tokio oraz bazy hotelowej i treningowej w mieście Ena. Gospodarze stanęli na wysokości zadania i akwen wodny zostanie zbudowany specjalnie dla nas, tzn. tor będzie wyposażony w maszyny startowe, kolor i rozmieszczenie bojek będzie identyczny jak na torze olimpijskim, nieopodal jest siłownia, sale do treningu. Wszystko na wysokim poziomie – opowiada Maciej Juhnke.

Pokoje są bardzo ładne, klimatyzowane, jest w nich wszystko czego potrzeba, by odpocząć po ciężkim treningu. Kuchnia oczywiście jest japońska ale dla naszych zawodników będą przygotowane również akcenty europejskie. Przy tak szerokim menu na pewno zadowoli wszystkich gusta.

W przygotowaniu do IO wszystko ma duże znaczenie, także pogoda oraz wilgotność powietrza.

Wiemy, że w tym okresie w Tokio możemy spodziewać się wysokich temperatur i dużej wilgotności. Natomiast w mieście Ena klimat jest bardziej umiarkowany dzięki czemu aklimatyzacja będzie przebiegać prawidłowo. Cały okres zgrupowania będziemy mieć możliwość trenowania na sprzęcie startowym, co stanowi dla nas duży komfort w przygotowaniach – mówi Maciej Juhnke.

Transportem sprzętu i logistyką zajmuje się PZKaj. Oczywiście w odpowiednim czasie kajaki będą wysłane z Duisburga do Japonii drogą morską, kontenerami. Sprzęt będzie czekać na naszą reprezentację w Ena, a po zgrupowaniu zostanie przerzucony do Tokio.

Wizyta przedstawicieli Polskiego Związku Kajakowego w mieście Ena odbyła się przy okazji Testu Olimpijskiego w sprincie kajakowym i parakajakarstwie na torze regatowym Sea Forest Waterway w Tokio, który miał miejsce w dniach 11-16 września, w którym uczestniczyła nasza kadra.

Był to mój pierwszy test olimpijski więc myślę, że był wyjątkowy. Tokio robi bardzo duże wrażenie, jest to czyste i bardzo ładne miejsce. Tor jest położony bardzo blisko lotniska i co jakiś czas latają nad nim samoloty. Ale to nie przeszkadzało w wyścigach. Specyficzne jest też to, że jest tam słona woda ale również nie jest ona absolutnie żadnym minusem. Osobiście oceniam test bardzo pozytywnie, był to udany przedsmak tego, co czeka najlepszą czołówkę Polski w roku 2020 – powiedziała Anna Puławska.

Ogólnie akwen wypada na plus, czy na minus? Jakie warunki panują na torze?

Mam bardzo pozytywne odczucia. Wiatr wieje w twarz, a to są moje warunki – w nich najlepiej się odnajduję. Choć miałyśmy przerwę od treningów po mistrzostwach Polski, a na zawody pojechałyśmy, żeby sprawdzić tor, udało się zająć drugie miejsce. Jestem zaskoczona, bo wystartowało sporo osad z czołówki – mówiła Anna Puławska.

Podczas sześciodniowego pobytu naszej reprezentacji na torze warunki codziennie były podobne, a wiatr był umiarkowany i zawsze wiało pod wiatr w kierunku mety.

Oczywiście oprócz zawodów był również czas aby nasza reprezentacja zwiedziła, to co jest najbardziej ciekawego do zobaczenia. Wjechali między innymi na 350 metrów do Sky Tower by zobaczyć Tokio z przepięknej perspektywy, Shibuya skrzyżowanie przez które codziennie podążają miliony turystów. Mieli też okazje skosztować tradycyjnej kuchni w której oczywiście nie mogło zabraknąć sushi, które ponoć jest bardzo pyszne i wyjątkowe w Japonii. Zwiedzili również świątynię Sensoij, magiczne miejsce.

Przypomnijmy jeszcze, że kajakarki mają wywalczone wszystkie kwalifikacje do IO, czyli 5, kanadyjkarze również wszystkie (2). Jedną w C1 kanadyjkarki, 2 kwalifikacje mają slalomiści, no i w najtrudniejszej sytuacji są kajakarze, bo nie mają żadnej, a wszystkie zawody kwalifikacyjne do IO na tą chwilę są odwołane.

BSK