Wydrukuj

Dziewczyny Kryka bezkonkurencyjne

Od dawna z takim napięciem nie czekaliśmy na Regaty Eliminacyjne Seniorów. Nic dziwnego, w końcu to rok olimpijski. U naszych pań niespodzianek nie było i podopieczne Tomasza Kryka pokazały, że w tym roku wejście do tej grupy będzie piekielnie trudne.

Dzieje się tak dlatego, że w samej kadrze kobiet jest ostra rywalizacja. Na zagraniczne zgrupowania w cieplejsze klimaty, gdzie bez przeszkód można trenować na wodzie, zazwyczaj jechało około 10-17 dziewczyn, w zależności czy jechała też kadra U23. Wśród nich doświadczone i utytułowane kajakarki oraz młode wilczyce, głodne sukcesów, które już nieraz pokazywały, że wiedzą, na czym polega profesjonalne wiosłowanie. Wiadomo, że na Igrzyska pojadą tylko najlepsze. Do tego zawsze może pojawić się ktoś, kto pokaże, że poza kadrą też są kajakarki, które zgłaszają swoje aspiracje.

Największe emocje budziły oczywiście wyścigi na dystansach olimpijskich. Kobiety pływają na 200 i 500 metrów. Na tym dłuższym „dziewczyny Kryka” były bezkonkurencyjne. Należał do nich cały finał. Najlepsza okazała się rutyniara „Becia”, czyli Beata Mikołajczyk.

Jestem dobrze przygotowana, znowu udało mi się poprawić swoje rekordy życiowe. Tomasz Kryk bardzo dobrze mnie przygotował. Można powiedzieć, że na pewno zmierzamy w dobrym kierunku – powiedziała po eliminacjach Beata Mikołajczyk.

„Becia” w innych wyścigach pokazała, że jej dyspozycja na 500-setkę to nie przypadek. W pokonanym polu zostawiła też rywalki w wyścigach indywidualnych na dystansach 2000 i 1000 metrów.

W rywalizacji na 200 metrów chyba nikt na niespodziankę nie liczył. Na tym dystansie kilka lat temu specjalizację postanowiła zrobić Marta Walczykiewicz i od lat konsekwentnie trzyma obrany kurs. Podczas I Regat Eliminacyjnych Seniorów też wygrała.

Forma jeszcze nie jest wysoka i chwilowo jestem w gorszej dyspozycji. Końcówka jednak należała do mnie i to mnie cieszy – powiedziała Marta Walczykiewicz.

Dlaczego końcówka? Bo Przez cały dystans na Martę naciskała Karolina Naja.

Generalnie kadrowiczki podczas tych eliminacji pokazały, że kadrowiczkami nie są przez przypadek. W ogólnej klasyfikacji punktowej pierwsze 10 miejsc zajęły dziewczyny, które od dawna trenują w kadrze. Pewną miłą niespodzianką było 5. miejsce w klasyfikacji generalnej Martyny Lisieckiej, która startuje w kategorii U 23. Nic dziwnego, że Tomasz Kryk jest po tych regatach zadowolony.

Piątka zawodniczek z kwalifikacjami olimpijskimi potwierdziła aspiracje do startu olimpijskiego oraz wysoki poziom sportowy. Na pewno cieszą występy Ani Puławskiej, Dominiki Włodarczyk, Martyny Lisieckiej. Kasia Kołodziejczyk wypadła bardzo dobrze, ale przed nią ciężkie starty w swojej kategorii wiekowej. Więc trzeba zadać sobie pytanie, jaki był cel takiego startu z seniorkami? Prowadzenie i rozwój młodego zawodnika to bardzo trudne i odpowiedzialne zadanie, a „mistrzem” ma zostać w wieku seniorskim – powiedział Tomasz Kryk.

Trener ma też pewną prośbę.

Dziewczynom oraz sobie życzę „świętego spokoju” na ostatnie 3 miesiące przygotowań do startu w Rio – powiedział na koniec Tomasz Kryk.

Pierwszy sprawdzian z najlepszymi kajakarkami z innych państw już podczas zawodów Pucharu Świata w Duisburgu od 20 maja.

 

Beata Sokołowska-Kulesza

 

{gallery}aktualnosci_2016/el_dziewczyny{/gallery}