Wydrukuj

Dwa złota i brąz z ME we francuskim Decize.

Decize, to małe malownicze miasteczko i gmina we Francji, a dokładniej w regionie Burgundia-Franche-Comté, w departamencie Nièvre. To tam w tym roku odbyły się Mistrzostwa Europy w maratonie, z których to, po raz pierwszy przywieźliśmy 2 złote medale oraz brąz.

W programie mistrzostw znalazły się po raz pierwszy w historii maratonu kajakowego wyścigi na krótkim dystansie, co nie oznacza, że wyścigi odbywały się na takich dystansach jak w sprincie. Pierwszy wyścig, który okazał się bardzo szczęśliwym dla nas, to wyścig w kategorii C1 mężczyzn na 3.4 km. To nie pierwszy złoty medal Wiktora Głazunowa, bo po raz pierwszy sięgnął po ten tytuł już w kategorii juniorów, w 2011 roku, również we Francji, ale pierwszy w kategorii seniora.

Ale wróćmy do Decize, tej „szybkiej” konkurencji startowało 2 naszych zawodników; Wiktor Głazunow i Mateusz Zuchora. Wiktor wyścig rozpoczął bardzo mocno, co dało mu od razu prowadzenie. Na pierwszej przenosce ruszył jeszcze mocniej i zgubił płynącego z nim zawodnika z Hiszpanii i już do końca wyścigu płynął sam, pewnie wygrywając wyścig i zdobywając pierwszy złoty medal dla Polski.

Bardzo ciężkie zawody, ale jednocześnie jestem zadowolony ze swojego występu szczególnie z short dystans. W tej konkurencji udało mi się wywalczyć mistrzostwo Europy to pierwszy w historii tego typu wyścig na ME i mogłem się zapisać jako pierwszy Mistrz Europy w tej konkurencji – mówił po skończonym wyścigu Wiktor Głazunow.

Mateusz po starcie został zablokowany, co uniemożliwiło mu zajęcie dobrej pozycji do pierwszego nawrotu, a w końcowej klasyfikacji skończył wyścig na 6. pozycji.

A to nie jedyna konkurencja w jakiej panowie wystartowali. Kolejną był wyścig w C1, ale już na dystansie 26,2 km. Wyścig zaczął bardzo mocno Wiktor, jednak ze względu na ulewny deszcz w jego łódce zebrało się dość dużo wody, która mu znacznie przeszkadzała (zawodnik nie posiadał pompki do wypompowania wody), w efekcie stracił prowadzenie w wyścigu i nie był również w stanie utrzymać drugiej grupy. Zadaniem Mateusza było pomóc Wiktorowi w dogonieniu grupy walczącej o medal, co udało im się na końcu 3 okrążenia. Wiktor płynąc w grupie walczących o miejsca 3-6, został zablokowany przez Węgra i Hiszpania, i w ciągu niefortunnych zdarzeń uderzył wiosłem o kanadyjkę rywali, a co spowodowało, że wpadł do wody. To przekreśliło jego szanse walki o medal. Zawodnik dalej kontynuował wyścig zajmując w nim 7. lokatę. Mateusz natomiast nie ukończył wyścigu.

Mateusz Zuchora znowu przesiadł się do kolejnej łódki, tym razem do dwójki. Wyścig C2 seniorów dosiadł się do niego Mateusz Borgieł. Obaj zawodnicy byli bardzo dobrze przygotowani i od początku wyścigu prowadzili w grupie. Przez cały dystans kontrolowali sytuację na nawrotach i przenoskach. W trakcie wyścigu udało im się oderwać od reszty grupy z zawodnikami z Węgier, i dalej płynąć wspólnie pracując aby pozostali ich nie dogonili. Na ostatnich kilometrach zawodnicy z Węgier próbowali zgubić naszych zawodników, jednak ich próby okazały się bezskuteczne. Wyścig rozegrał się na ostatniej prostej, gdzie nasi zawodnicy wyprzedzili konkurentów i do ostatnich metrów nie oddali prowadzenia. Jest to drugi złoty medal wywalczony na tych mistrzostwach i drugi złoty w historii w kategorii seniorów. Obaj zawodnicy od 6-7 lat regularnie startowali w konkurencjach maratońskich, co zaowocowało zdobyciem odpowiedniego doświadczenia i wywalczeniem złotego medalu Mistrzostw Europy.

Nie zawsze się udawało, tak jak rok temu, gdzie panowie byli jednymi z faworytów podczas mistrzostw świata, ale tak już jest w maratonie, że oprócz przygotowania, ważne jest doświadczenie i odrobina szczęścia. W Decize zagrało wszystko – tak mówił po wyścigu trener reprezentacji maratonu, Mateusz Rynkiewicz.

Ostatnim medalem zdobytym dla skromnej polskiej reprezentacji był medal brązowy. W wyścig młodzieżowym, a dokładniej w C1 U23 na dystansie 22,5 km wystartował Mateusz Borgieł. Nasz zawodnik zaczął swój wyścig dość pewnie i mocno. Po 3 km płynął już w grupie 3 zawodników walczących o medal. Jednak na jednym z nawrotów ominął bojkę nawrotową za co dostał karę 15 sekund pauzy. W tej sytuacji prowadzący wyścig ruszyli bardzo mocno i po odbyciu kary Mateusz nie mógł już ich dogonić. W efekcie płynął cały wyścig sam kończąc go na bardzo dobrym 3. miejscu. W tej konkurencji wystartował jeszcze Grzegorz Bryński zajmując w niej 8. pozycję.

W konkurencji C1 juniorów na 18,9 km startował Szymon Szczepaniak, gdzie zajął 5 miejsce. Do ostatniej przenoski płynął na 4. miejscu z niewielką stratą do trzeciego zawodnika, jednak wysiadając wpadł do wody, co kosztowało go stratę 4. pozycji na rzecz zawodnika z Francji. Wystartował on również w konkurencji C2 juniorów wspólnie z Masłowskim Bartoszem, którzy nie ukończyli wyścigu ze względu na kontuzję Bartka.

W C1 kobiet na 15,2 km wystartowała Adrianna Antos. Zawodniczka poznańska wykonała dobry starty i do pierwszego nawrotu płynęła na 3. pozycji, jednak po około 2 km osłabła i zaczęła tracić kolejne pozycje, aż do 7. miejsca. Po kolejnych kilku kilometrach odzyskała siły i zaczęła gonić wyprzedzające ją zawodniczki. Na ostatnich 4 km nadrobiła blisko 50 sekund i do ostatniej przenoski traciła jedynie 12 sekund do pozycji medalowej. Jednak zawodniczki z Węgier były mocniejsze i nasza zawodniczka nie dała rady ich wyprzedzić kończąc wyścig na wysokim 5. miejscu z niewielką stratą do pozycji medalowej. Adriana ma 19 lat, co stwarza realne szanse na dogonienie czołówki światowej jeszcze być może w tym sezonie.

Kanadyjkową jedynkę wśród juniorek reprezentowała Weronika Wiśniewska, to młoda i jeszcze niedoświadczona zawodniczka. Jej umiejętności techniczne są dobre, jednak brak jej jeszcze wypływania i obycia na imprezach międzynarodowych, ponieważ trenuje dopiero 2 lata. Należy zaznaczyć, że wyścig był dość mocno obsadzony. W kolejnych latach jeśli się będzie tak rozwijać, jej poziom sportowy powinien systematycznie się podnosić.

Kolejną imprezą maratońską będą Mistrzostwa Świata w połowie października w chińskim Shaoxing, gdzie nasza reprezentacja znowu powalczy o medale.