Wydrukuj

Dobre otwarcie w Pucharze Świata

Polska reprezentacja zdobyła w Poznaniu sześć medali. Doskonale popłynęła Marta Walczykiewicz, która w znakomitym stylu wygrała finał w sprincie. Kolejny sprawdzian czeka kadrę w najbliższy weekend w Duisburgu.

 

 

Mocne wejście kajakarek

Grupa kobiet weszła w sezon startowy z mocnym akcentem. Złote medale na 1000 metrów zdobyła Małgorzata Wardowicz w jedynce i Beata Mikołajczyk z Anetą Konieczną w dwójce. Na dystansie sprinterskim w K1 wygrała Marta Walczykiewicz przed Karoliną Nają, a w K2 Agnieszka Kowalczyk z Eweliną Wojnarowską przypłynęły trzecie.

 

Beata Mikołajczyk z Anetą Konieczną wystartowały na dwóch dystansach – olimpijskiej pięćsetce i tysiącu. Przed startem kajakarki mówiły, że  płyną w dwóch konkurencjach, by przekonać się jak wygląda ich przygotowanie wytrzymałościowe i jak szybko są w stanie wypocząć pomiędzy kolejnymi wyścigami. Finał na tysiąca wyszedł im znakomicie. Po starcie nasza dwójka objęła prowadzenie, na drugiej pięćsetce odparła atak silnych Austriaczek, i wygrała z przewagą 0,7 sekundy. Bieg finałowy na olimpijskim dystansie poszedł im znacznie gorzej. Nasze kajakarki zajęły w nim szóste miejsce, tracąc do zwycięskich Niemek ponad 3 sekundy. W obu finałach panie pokonały ubiegłoroczne mistrzynie świata w K2 500 metrów Yvonne Schuring i Viktorię Schwarz.

 

 

Marta Walczykiewicz przed startem cieszyła się, że do Poznania przyjechały najlepsze zawodniczki z ubiegłorocznych MŚ i na pewno będzie się z kim ścigać. Kajakarka popłynęła w K1 500 i K1 200 metrów. Na pięćset zajęła trzecie miejsce w finale B, a w sprincie potwierdziła wysoką dyspozycję i wygrała z przewagą blisko jednej sekundy.

 

– Jestem zadowolony z wyników na 200 i 1000 metrów. Dobrze popłynęła też czwórka. Co do K2 na 500 metrów, to dziewczyny pojechały zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Coś nie zagrało, ale po Austriaczkach widać, że nie tylko my mamy kłopot. Teraz sprawdzimy się w Duisburgu. Na jedynce w sprincie popłynie Magda Krukowska i Agnieszka Kowalczyk, a na dwójce Agnieszka z Martą Walczykiewicz. Na 500 metrów pojadą dwie dwójki – Ewelina Wojnarowska z Małgorzatą Wardowicz i Karolina Naja z Beatą Mikołajczyk. W jedynce na 500 i 1000 metrów popłynie Edyta Dzieniszewska, a w sztafecie sprinterskiej Marta, Karolina, Agnieszka i Ewelina. W czwórce na 500 metrów nie robiliśmy żadnych zmian, także pojedzie osada z Poznania. W Pucharze ze względów zdrowotnych nie wystartuje Aneta Konieczna. Po powrocie z Niemiec mamy trzy dni wolnego i zaczynamy zgrupowanie w Łężeczkach. Tam będziemy trenować do wylotu na ME – mówi Tomasz Kryk.

 

 

Kanadyjkarze rywalizują na jedynkach

Kanadyjkarze walczą obecnie o start w igrzyskach w konkurencji C1. Do Londynu pojedzie zawodnik, który w startach międzynarodowych pokaże lepszą dyspozycję. Na 200 i 1000 metrów Rafał Rogoziecki wystawił po dwóch zawodników. W sprincie ścigał się Adam Ginter i Mariusz Kruk, a na kilometr Piotr Kuleta i Vincent Słomiński. Na krótszym dystansie obaj zawodnicy trafili do finału C, gdzie lepszy okazał się Ginter, a na tysiąc metrów Kuleta był dziewiąty, a Słomiński zajął pierwsze miejsce w finale B. W Poznaniu wystartowała też czwórka kanadyjkowa w składzie Bartosz Dubiak, Jakub Sitkowski, Daniel Pośpiech i Adam Nowak. Osada ścigała się na 1000 metrów gdzie zajęła trzecie miejsce.

 

 

Kajakarze poza podium

W rywalizacji kajakarzy najlepiej pokazała się młoda czwórka w składzie Paweł Szandrach, Oskar Warszawski, Wojciech Pietrzak i Arkadiusz Krajewski, która przypłynęła czwarta zostawiając w tyle m.in. utytułowaną osadę Białorusi. W pozostałych konkurencjach do finału A dotarł jedynie Denis Ambroziak, który w sprincie przypłynął dziewiąty. (tp)