Wydrukuj

Długa walka

Ścigają się na blisko 30 kilometrów, jednak trenują podobnie jak sprinterzy. W połowie czerwca przywieźli z ME trzy medale, a obecnie przygotowują się do wrześniowych MŚ. O maratończykach  mówi Mateusz Rynkiewicz, trener kadry maratonu.

 

– Medale w Pieszczanach zdobyliśmy głównie po treningu indywidualnym. W sezonie przygotowawczym mieliśmy jedynie dwa zgrupowania – pierwsze w grudniu zeszłego roku, a kolejne w maju tuż przed wyjazdem na zawody. Po drodze zrobiliśmy eliminacje i na ich podstawie wytypowaliśmy ekipę do startu w Pieszczanach. W sprawdzianie zawodnicy mieli do przejechania od 16 do 19 km. Do tego dochodziły przenoski. W grupie U23 do rywalizacji stanęło dwóch kanadyjkarzy i kajakarka, a u juniorów siedmiu kanadyjkarzy. Po wyścigach i analizie wyników zdecydowałem zgłosić do startu w ME sześciu zawodników.

 

– Start w Pieszczanach wyszedł nam nieźle. Na podium stanął Bartek Dubiak (III miejsce w C1 U23 i III m w C2 seniorów), Mateusz Zuchora (III m w C2 seniorów wraz z Bartoszem Dubiakiem) oraz Łukasz Piochacz i Łukasz Rybakowski (II m w C2 juniorów). Druga dwójka juniorska była czwarta co jest dobrym rezultatem, bo chłopaki dzień wcześniej ścigali się na jedynkach i brakowało im świeżości. Podkreślam, że grupa juniorów jest perspektywiczna, bo wszyscy mają po 17 lat i za rok nadal będą startować w tej kategorii. Wynikami na Słowacji na pochwałę zasłużyli też młodzieżowcy. Jestem zadowolony zarówno z wyniku dwójki jak i rezultatów indywidualnych, bo za trzecim Bartkiem czwarty przypłynął Mateusz.

 

– Przed nami start w MŚ w USA. Na treningach jeździmy obecnie długie odcinki tlenowe, ale nie brakuje też typowo sprinterskich akcentów. Maraton to dystans, gdzie trzeba mocno ruszyć i załapać się z grupą, przez co na pierwszych kilometrach zawodnicy się mocno zakwaszają.  To później mija, ale trzeba być przygotowanym na wysokie tempo. Po drodze jest też sporo wstawek przy okazji nawrotów i przenosek. To świetna okazja, żeby zgubić rywali, a do tego potrzeba mocy. W tej chwili pracujemy indywidualnie w klubach, a wspólne zajęcia planujemy na trzech zgrupowaniach. Pierwsze organizujemy w sierpniu, kolejne we wrześniu przed wyjazdem do Oklahomy. (TP)

 

{gallery}aktualnosci_2014/walka{/gallery}