Wydrukuj

Cztery medale juniorów i młodzieżówki w Mistrzostwach Świata w Mińsku

Do sobotniego srebrnego medalu Wiktora Głazunowa, nasza reprezentacja dorzuciła jeszcze 3 krążki. Dorobek powiększyły czwórki kanadyjkowe juniorów i U23 na 500 metrów, zdobywając srebrne medale oraz juniorki w wyścigu K2 500 metrów, zdobywając brąz.

W C4 na 500 metrów juniorów płynęli: Dawid Dziurla, Patryk Kowalski, Alan Wiśniewski i Jakub Bródka. I płynęli bardzo dobrze przez cały dystans kontrolując sytuację na torze, co łatwe nie było. Młodzi kanadyjkarze pokazali jednak charakter i wywalczyli pierwszy w niedzielnych finałach medal, a do tego kolejny srebrny.

Bieg był bardzo wymagający, trzeba było dać z siebie 110%, żeby sięgnąć po ten medal, mimo, że wiatr nie sprzyjał naszej osadzie i były lekkie problemy z utrzymaniem łódki na środku toru. Udało nam się wywalczyć wicemistrzostwo świata. Bieg był jak najbardziej udany. Dwa tygodnie wcześniej udało nam się wywalczyć wicemistrzostwo Europy, a teraz pokazaliśmy, na co nas stać na Mistrzostwach Świata – podsumował Jakub Bródka.

Niedługo po juniorach startowali młodzieżowcy, bardzo dobrze wystartowali i do 200 metrów przed metą płynęli w pierwszej trójce. I w pierwszej trójce skończyli, a dokładnie na miejscu drugim.

Czuliśmy się mocni po naszym występie w Mistrzostwach Europy, przyjeżdżając do Mińska mieliśmy zamiar wygrać, przeszkodą było skreślenie osad z Azji i brak eliminacji, w której mogliśmy wywalczyć środkowy tor. Po losowaniu wylądowaliśmy na 1, dość kiepskim torze. Same założenia taktyczne uważam za zrealizowane, a srebro nas cieszy – powiedział Marcel Hołdak.

Poza Marcelem w srebrnej osadzie popłynęli jeszcze: Aleksander Kitewski, Michał Łubniewski i Arsen Śliwiński.

Trzeci medal zdobyły juniorki w K2 na olimpijskiej 500 – setce, Helena Wiśniewska płynąca z Julią Olszewską. Dziewczyny bardzo szybko popłynęły pierwszą połowę dystansu i do 200 metrów przed metą jeszcze prowadziły. Kosztowało je to jednak sporo sił i na ostatnich stu metrach oddały prowadzenie Węgierkom oraz Dunkom. Julia i Helena medal jednak przywiozły, szkoda, że tylko brązowy.

Do południa liczyliśmy na dobre starty na sprinterskim dystansie 200 metrów. Najbliżej tego celu była Dominika Włodarczyk w K1 zajmując ostatecznie 4. miejsce. Szkoda, bo do medalu zabrakło walecznej zawodniczce 0,218 sekundy. W innych konkurencjach na sprinterskich dystansach Polacy jeszcze czterokrotnie zajmowali 5. miejsca.

Najbardziej wyrównanym wyścigiem był sprint kanadyjkarzy w C1, gdzie cały finał zamknął się w 0,830 sekundy. Michałowi Łubniewskiemu zabrakło 0,475 do pierwszego zawodnika. Michał był ostatecznie piąty. Juniorka, Helena Wiśniewska, płynąca w kajakowej jedynce też była 5. Na takim samym miejscu zakończyła rywalizację w Mińsku na 200 metrów w C1 Dorota Borowska.

Kamil Tomyślak i Wojciech Tracz w juniorskiej rywalizacji w K2 również dopłynęli na piątej pozycji.  W kategorii wiekowej U23 w finale A startowały jeszcze nasze kanadyjkarki: Dorota Borowska i Magda Stanny, zajmując 6. miejsce. Ich młodsze koleżanki z kandyjkowej dwójki na 200 metrów: Katarzyna Kozakiewicz i Paulina Grzelkiewicz, również startujące w finale A, zakończyły Mistrzostwa Świata Juniorów na pozycji 7.

W ostatnim wyścigu dnia, duże szanse na medal miały: Dominika Włodarczyk i Anna Puławska w konkurencji kajakowych dwójek, w gronie młodzieżowców. Niestety obu zawodniczkom podczas tych mistrzostw brakowało po prostu odrobiny szczęścia. Anna Puławska dwukrotnie podczas tych zawodów była czwarta, a Dominika aż trzykrotnie zaznała goryczy porażki kończąc wyścigi na czwartych miejscach.

Podsumowując, fatum czwartych miejsc nie zostało przełamane na tych MŚ. Czego zabrakło? Ciężko powiedzieć, bo uważam że byłyśmy bardzo dobrze przygotowane zarówno fizycznie jak i psychicznie, myślę, że te miejsca tuż za podium dodadzą nam ,,kopa” na kolejny sezon i pomoże nam to zdobywać medale – powiedziała Anna Puławska.

Trener dziewczyn Maciej Juhnke też wolałby medale, ale z postawy swoich podopiecznych jest jednak w przekroju sezonu zadowolony.

Dziewczyny miały w tym sezonie dużą ilość startów. Liczą się oczywiście medale i z tego powodu na pewno jest niedosyt, ale trzy czwarte miejsca pokazały, że od czterech lat są w ścisłej światowej czołówce – podsumował trener młodzieżowej reprezentacji kobiet Maciej Juhnke.

Na razie naszej reprezentacji należy się krótki odpoczynek, oczywiście nie zapominając o kibicowaniu seniorom podczas IO w Rio. Nie jest to jeszcze koniec startów, bo zawodników czekają Mistrzostwa Polski.

Beata Sokołowska-Kulesza

 

{gallery}aktualnosci_2016/Minsk_2{/gallery}