Wydrukuj

COS w Wałczu to drugi dom polskich kajakarzy

Zima to okres, gdy nasi kajakarze przygotowują się do sezonu przede wszystkim poza granicami Polski, co wynika z warunków pogodowych. Już niedługo polscy sportowcy ponownie zawitają jednak do Centralnego Ośrodka Sportu w Wałczu, miejsca, w którym od lat spędzają mnóstwo czasu.

– Można powiedzieć, że to ich drugi dom – uważa Zdzisław Ryder, dyrektor COS Wałcz. – W zależności od trenerów i różnych konkurencji w kajakarstwie, niektórzy spędzają w Wałczu więcej czasu, inni mniej. Tu w jednym miejscu w jednym czasie można korzystać z wielu udogodnień. Nasz ośrodek jest przygotowany w każdym wymiarze pod potrzeby kajakarzy – uzupełnia Ryder.

W Wałczu zawodnicy mają do dyspozycji dwukilometrowy tor wyposażony w profesjonalne bloki startowe, siłownię z ergometrami kajakowi i kanadyjkowymi, basen, kriokomorę, bieżnię, stadion, hale sportowe czy odnowę biologiczną. Wrażenie może robić też samo położenie ośrodka. Jest tu dużo terenów zielonych, malowniczych przestrzeni, w których można wykonać trening biegowy czy rowerowy.

– Planujemy w najbliższym czasie rozbudowę dodatkowej bazy dla kajakarzy i wioślarzy. Będą nowe hangary, bo trochę tych grup powstało więcej. W obecnych, pomału się nie mieszczą – zauważa dyrektor COS Wałcz. Dzięki nowym inwestycjom sportowcom ma być niestraszna żadna pogoda. – Gdyby kajakarzy czy wioślarzy było sporo, to mamy przygotowany tor zapasowy na drugim jeziorze. Mamy nowe motorówki dla trenerów. W razie wystąpienia mrozów zakupiliśmy lodołomacz, czyli większą motorówkę, która skutecznie będzie łamała lód i przygotowała teren wodny do treningu – zapewnia Ryder.

Przed laty pojawiły się drobne uwagi dotyczące jakości wody, więc także w tym wymiarze wprowadzono zmiany. Dziś w Wałczu istnieje supernowoczesna hydrofornia. Aby być bardziej przyjaznym środowisku, ośrodek rezygnuje też z podawania wody w butelkach, a zamiast tego stawia na dystrybutory z możliwością mineralizacji wody.

– Przed wielu, wielu laty była tu zewnętrzna sauna – zawodnicy po pobycie w niej wskakiwali do jeziora. Kupiliśmy taką saunę – czekamy na trochę lepsze warunki pogodowe, aby ją postawić w pobliżu jeziora – przekazuje Ryder. Kolejnym udogodnieniem przygotowanym z myślą m.in. o kajakarzach jest hipoksja. – Mamy największy obiekt tego typu w Europie – 20 pokoi plus salę treningową. W pokojach jest możliwość przebywania w warunkach do 3000 m, a w sali treningowej do 6000 m – dodaje.