Wydrukuj

Coraz mniej znaków zapytania

{gallery}aktualnosci_2017/znaki_zapytania,gap_h=30,single=mariusz11.jpg,single_gallery=1{/gallery}

Kadra kajakarzy jest już po drugim zgrupowaniu w Sao Domingos. Zawodnicy Mariusza Słowińskiego skupili się już na treningu specjalistycznym. Mają też za sobą pierwsze sprawdziany na wodzie.

Portugalskie Sao Domingos, to mała miejscowość, w której próżno szukać czegoś więcej niż hotel, baza kajakowa i jezioro, na którym rozłożony jest 1000 metrowy tor przygotowany do wyścigów.

Warunki, można powiedzieć, wymarzone do realizacji zadań i treningu specjalistycznego. Do najbliższego sklepu było około 25 km, więc koncentrowaliśmy się tylko na treningu i dobrym wypoczynku między treningami. Nie było pokus – żartuje Mariusz Słowiński.

Tym razem trener kadry podzielił zawodników na dwie grupy. W pierwszej, pod okiem Mariusza Słowińskiego, trenowali sprinterzy: Paweł Kaczmarek, Bartosz Jonkisz, Patryk Świtalski, Piotr Mazur, Piotr Siemionowski, Dawid Putto i Patryk Kulczyński. W drugiej ekipie, 1000 metrowców, znaleźli się: Rafał Rosolski, Bartosz Stabno, Martin Brzeziński, Norbert Kuczyński, Sławomir Witczak, Ksawery Hajdamowicz, Dorian Kliczkowski, którzy trenowali z Markiem Głomskim.

Drugie zgrupowanie to koncentracja na treningu specjalistycznym i kontynuacja rozwijania cech fizycznych. Głównym zadaniem było rozwijanie wytrzymałości oraz wytrzymałości szybkościowej. Nie zapominaliśmy o treningu siły czy biegach. 3 -4 jednostki siły w ciągu tygodnia. 2-3 jednostki biegu. Do tego gimnastyka i rozciąganie – mówi Mariusz Słowiński.

Świetne warunki w Sao Domingos sprawiły, że trener kajakarzy pokusił się też o pierwszy sprawdzian. Kadrowicze ścigali się na dystansie 500 metrów.  Wygrał Bartosz Stabno z czasem 1,36, drugi był Rafał Rosolski z czasem 1,37, a trzeci Patryk Światalski z czasem 1,39.

Po trzecim zgrupowaniu sprinterzy mieli test na: 2 x 200 m, 400 m i 2 km, a 1000 metrowcy ścigali się na 4 km i 1000 m. Na sprinterskich 200 metrach najlepiej zaprezentował się Piotr Mazur 35,5, nieznacznie wyprzedzając Dawida Putto o 0,2 sekundy i Pawła Kaczmarka 0,3. Zresztą cała grupa była bardzo blisko. Wszyscy zawodnicy złamali 36 sekund.

Na 400 m zwyciężył Piotr Siemionowski z czasem 1,17,1 przed Piotrem Mazurem 1,17,8 i Dawidem Putto 1,18,4. Wśród sprinterów na 2 km najszybciej popłynął Paweł Kaczmarek z czasem 7,49. Wśród zawodników 1000 m najlepiej popłynął Bartosz Stabno 3,33, a na 4 km najlepiej popłynął Rafał Rosolski.

Faworyci nie zaskakują. Są na dobrym poziomie, ale jeszcze dużo pracy przed nami. Młodzi zawodnicy U23 zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Zobaczymy jak wypadnie rywalizacja wewnętrzna oraz rywalizacja międzynarodowa, bo to jest istotą sprawy. Wyglądać coś może pięknie, ale musi przede wszystkim szybko płynąć. Na tym się koncentrujemy – podkreśla trener kadry Mariusz Słowiński.

Teraz kajakarzy czekają konsultacje w Wałczu, po nich 3 dni odpoczynku od kadry i następny etap przygotowań. To będzie już konkretna praca w osadach i przygotowania pod wyścigi międzynarodowe.

Sporo pracy przed nami. Wiele musimy poprawić, ale najważniejszy jest zdyscyplinowany zespół, który wie, o co chce walczyć. Trzymajcie kciuki i bądźcie dobrej myśli. Wspólnie możemy więcej – podsumowuje Mariusz Słowiński.

Beata Sokołowska-Kulesza

{gallery}aktualnosci_2017/znaki_zapytania{/gallery}