Powołanie na zgrupowanie

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej seniorów kanadyjkarzy na zgrupowanie, które odbędzie się w Wałczu, w terminie 9.7–3.8.2024 r. Zobacz 

Polskie kajakarki trenują we Włoszech. „Jeszcze nie myślimy o igrzyskach”

Reprezentacja Polski kajakarek przygotowuje się do najważniejszej imprezy ostatnich trzech lat. Sześć podopiecznych trenera Tomasza Kryka intensywnie pracuje we Włoszech, by na igrzyskach olimpijskich w Paryżu sięgać po najwyższe laury. – To czas na cięższe treningi. O igrzyskach jeszcze nie myślimy – zapewnia Kryk.

Do pierwszych wyścigów na torze olimpijskim w stolicy Francji pozostał ponad miesiąc, więc zostały ostatnie chwile na podniesienie swoich możliwości. A tych z pewnością nie brakuje „Atomówkom” trenera Tomasza Kryka. Nasze kajakarki w bieżącym sezonie zdobywały już medale w Pucharze Świata w Szeged i Poznaniu, co nastraja optymistycznie przed najważniejszą imprezą sezonu. We włoskim Livigno, gdzie obecnie przebywa nasza kadra, polskie zawodniczki wkładają dużo wysiłku w zbudowaniu odpowiedniej dyspozycji na Paryż.

– Najgorsza była selekcja, spośród dziesiątki trzeba było wybrać właśnie tę szóstkę. Dodatkowe emocje towarzyszyły kwalifikacjom w Bydgoszczy i później na mistrzostwach Polski. Dziewczyny jeszcze nie myślą o igrzyskach. Trenujemy dużo i ciężko, ale to jeszcze nie są treningi startowe, bo na łodziach pływamy tylko raz dziennie. Dużo chodzimy w góry na wycieczki, jeździmy na rowerach, do tego dochodzi siłownia i bieganie. Mieszkamy na wysokości 2200 metrów, spanie i pobyt tutaj są bardzo obciążające. Są to warunki mniej więcej tak jak na pokładzie pasażerskiego samolotu. Atmosfera w całej grupie jest bardzo dobra – opowiada trener Kryk.

Na IO w Paryżu zobaczymy sześć polskich kajakarek. Czwórkę będą stanowić Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol i Dominika Putto, które w tym składzie występują niezmiennie od dwóch lat, zdobywając po drodze najwyższe laury MŚ i ME. – Dziewczyny stworzyły drużynę i na wodzie, i na lądzie, wspierając się na każdym kroku. Drugie miejsce na PŚ w Szeged utwierdziło mnie ostatecznie w przekonaniu, że warto postawić na tę czwórkę w Paryżu, a PŚ w Poznaniu tylko potwierdził moje odczucia – dodaje szkoleniowiec polskiej kadry.

Dodatkowo Naja i Puławska oraz Martyna Klatt i Helena Wiśniewska wystąpią w K2 500 metrów. Dwie ostatnie przesądziły losu swojego wyjazdu na IO podczas czerwcowej kwalifikacji w Bydgoszczy, pokonując Putto i Justynę Iskrzycką. Klatt i Wiśniewska – wicemistrzynie świata w K2 500 metrów z 2023 roku z Duisburga – nieoczekiwanie zaliczyły falstarty na PŚ w Szeged i tym samym nie startowały wspólnie w dwójce na ostatnim PŚ w Poznaniu.

– Chciałem mieć pewność, że postawię na właściwe osoby. Na igrzyskach presja na pewno nie będzie mniejsza, tam wszyscy będą chcieli wypaść jak najlepiej. Tak oczekiwałem, że jeżeli to Helena i Martyna mają pojechać do Paryża, to powinny poradzić sobie z presją i pokazać, że na dziś są lepszą dwójką na start w igrzyskach – zaznacza Kryk.

Do obsadzenia pozostaje jedno miejsce w konkurencji K1 500 metrów. Na ten moment pewne jest, że zobaczymy w niej Putto, a nazwisko drugiej reprezentantki Polski nominowanej do tej rywalizacji poznamy w najbliższych tygodniach. Występy naszej kadry wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

– Druga zawodniczka zostanie wyłoniona w trakcie przygotowań podczas pobytu w Sabaudii czy później w Mediolanie. Chcemy skoncentrować się na naszych głównych startach. Konkurencja K1 500 metrów będzie bardzo mocno obsadzona, z 3-4 faworytkami, które mogą być poza zasięgiem. Zobaczymy, jaka będzie nasza forma i jak wypadniemy ostatecznie 15 lipca na badaniach w Instytucie Sportu – zastrzega Kryk.

Ograniczona liczba zawodniczek możliwych do zgłoszenia na igrzyska olimpijskie sprawiła, że w Paryżu nie zobaczymy czwórki pozostałych reprezentantek. Na niedawnych mistrzostwach Europy w Szeged biało-czerwone w składzie z Iskrzycką, Katarzyną Kołodziejczyk, Sandrą Ostrowską i Julią Olszewską wywalczyły aż pięć medali. Partnerami Polskiego Związku Kajakowego są Lotto i Suzuki Motor Poland.

– Dziewczyny po krótkiej przerwie po ME wróciły do treningów, przygotowują się do MŚ w konkurencjach nieolimpijskich w Uzbekistanie, które odbędą się dwa tygodnie po IO. Od 3 lipca mają krótkie, dwutygodniowe zgrupowanie w Wałczu – informuje Kryk.

W niedzielę zawodniczki przeniosą się do włoskiej Sabaudii, gdzie będą przebywać do 14 lipca. Następnego dnia w Warszawie „Atomówki” przejdą wspomniane badania w Instytucie Sportu i odbiorą sprzęt z Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Ślubowanie przed igrzyskami w Paryżu jest zaplanowane na 18 lipca, a dwa dni później zawodniczki wylecą do Mediolanu. Pierwsze starty kajakarek we Francji odbędą się już pierwszego dnia regat, czyli 6 sierpnia.

Artur Kluskiewicz, Biuro Prasowe PZKaj
fot. PZKaj

Reprezentacja Polski w kajak polo zagrała w Pucharze Świata we Francji. “Bardzo dobre prognozy”

Reprezentacja Polski w kajak polo wciąż szlifuje formę na mistrzostwa świata, które odbędą się w Chinach. Cztery nasze drużyny wzięły udział w zawodach Pucharu Świata we francuskim Saint-Omer i trzeba przyznać, że wyniki są naprawdę obiecujące.

Puchar Świata w kajak polo to seria prestiżowych zawodów, w których udział biorą najlepsze zespoły z całego globu. Nie inaczej było w miniony weekend we Francji, a dokładniej w Saint-Omer, gdzie odbył się kolejny z turniejów. Ze ścisłą światową czołówką zmierzyły się również cztery polskie drużyny: seniorów (kobiet i mężczyzn) oraz U-21 (również w obu kategoriach).

Jeśli chodzi o zespoły młodzieżowe, to doskonale spisała się ekipa naszych pań. W klasyfikacji U-21 zajęły szóste miejsce. Warto dodać, że drużyna prowadzona przez trenerkę Justynę Tyrowicz była najmłodszym zespołem w turnieju. – Dlatego jest to bez wątpienia bardzo dobry prognostyk przyszłych startów – relacjonuje Paweł Teleman, trener reprezentacji Polski seniorów, która wspierana jest przez sponsora głównego PGE Polską Grupę Energetyczną S.A.

Jeszcze lepszą lokatę zajęli młodzieżowcy. Polacy mieli nawet szansę gry o brązowy medal i do ostatniej chwili walczyli o podium. Niestety w decydującym o zdobyciu krążku meczu ulegli reprezentacji Niemiec i musieli obejść się smakiem miejscem w najlepszej trójce. Jak podkreśla jednak Teleman, wynik jest obiecujący. – Nasza drużyna jest w trakcie przygotowywań do startu w mistrzostwach świata, a osiągnięty wynik podczas turnieju stawia drużynę trenera Pawła Kalinowskiego w roli jednego z poważnych kandydatów do walki o medale – zaznacza szkoleniowiec. Partnerami Polskiego Związku Kajakowego są Lotto i Suzuki Motor Poland.

Drużyna seniorek jest praktycznie od podstaw tworzona przez trenera Daniela Jarmarkiewicza. Dlatego zespół musiał wejść na odpowiedni poziom sportowy, by rywalizować w tak prestiżowych zawodach, jakimi jest Puchar Świata. Ostatecznie biało-czerwone zajęły dziesiąte miejsce. – Warto jednak dodać, że w części nasza kadra była zasilona zawodniczkami z reprezentacji młodzieżowej – mówi Teleman.

Również seniorzy we Francji wystąpili w nieco okrojonym składzie. Wszystko przez kontuzje, których doznali nasi zawodnicy. Dobrze jednak rozpoczęli turniej, bo od wygranej z Danią, czyli aktualnymi mistrzami Europy. Niestety Polakom, którzy nie mieli do dyspozycji wielu zawodników zabrakło sił do utrzymania wysokiego poziomu. Ostatecznie zajęli 11. miejsce. – Najważniejsze jest jednak przetarcie w ramach przygotowań do udziału w mistrzostwach świata oraz superpucharze, które w październiku zostaną rozegrane w Chinach – kończy Teleman.

Składy reprezentacji Polski:

U-21 kobiet: Martyna Podgórska, Anna Gierok, Karolina Bekiel, Zofia Sawicka, Aleksandra Labiszak, Maja Pyjas, Dorota Zielińska, Paulina Paluszkiewicz. Trener: Justyna Tyrowicz.

U-21 mężczyzn: Szymon Kaliszek, Wiktor Mańczak, Stanisław Bulira, Leon Bielecki, Mateusz Książek Dominik Tałuć, Filip Nowicki, Kacper Grzebalski, Paweł Rachuba. Trener: Paweł Kalinowski.

Seniorki: Marta Migdalska, Nadia Watkowska, Małgorzata Strzelczyk, Dominika Sojka, Amelia Ewiak, Olga Waluś. Trener: Daniel Jarmarkiewicz

Seniorzy: Juliusz Bulira, Jan Bulira, Hubert Migdalski, Maciej Rosiak, Mateusz Donart, Miklós Timar, Bartosz Barański, Łukasz Pilarz. Trener: Paweł Teleman.

W czwartek w Bratysławie startują MME w sprincie kajakowym

Reprezentacja Polski w sprincie kajakowym rusza po kolejne medale. W czwartek w Bratysławie rozpoczną się młodzieżowe mistrzostwa Europy, podczas których biało-czerwoni znów zamierzają odegrać pierwszoplanowe role i poprawić zeszłoroczny dorobek z Portugalii, skąd wrócili z ośmioma krążkami.

Gdy pierwsze reprezentacje szykują formę na igrzyska olimpijskie w Paryżu lub mistrzostwa świata konkurencji nieolimpijskich w Uzbekistanie, młodzieżowcy i juniorzy wchodzą w najważniejszy okres startów. Na ostatnie dni czerwca zaplanowano w Bratysławie młodzieżowe mistrzostwa Europy. To impreza, z której od lat biało-czerwoni wspierani przez sponsora głównego PGE Polską Grupę Energetyczną S.A. przywożą mnóstwo medali. Dwa lata temu w Belgradzie Polacy zdobyli aż piętnaście krążków, zaś przed rokiem w portugalskim Montemor-o-Velho osiem razy stawali na podium. Na Półwyspie Iberyjskim największymi gwiazdami naszej reprezentacji byli bez wątpienia kajakarz Alex Borucki (KKW 1929 Kraków) i kanadyjkarz Kacper Sieradzan (Wiskord Szczecin). Wówczas Borucki został mistrzem świata juniorów na 500 metrów, a ponadto, zdobył brąz na 200 i 1000 metrów. Z kolei Sieradzan, startując w gronie młodzieżowców, został wicemistrzem Europy w C1 1000 metrów, a w parze z Adrianem Kłosem, który jest już seniorem, byli najlepsi w C2 500 metrów. Obaj także w tym roku będą należeć do faworytów i polskich nadziei medalowych w Bratysławie.

– Patrząc na zeszłoroczne MMŚ i MME, należy upatrywać w Aleksie faworyta, ale wiadomo, jaki jest sport. Na starcie staje dziewięciu kajakarzy i każdy ma równe szanse. Alex wystąpi w Bratysławie w jedynce na 200, 500 i 1000 metrów, na każdym z dystansów wygląda bardzo dobrze. Zobaczymy, jak rywale przepracowali ostatni rok, ale jesteśmy dobrej myśli – mówi Michał Garstkiewicz, trener kadry juniorów, który mocno liczy też m.in. na osadę K4 500 metrów (Mikołaj Kot, Piotr Szymczak, Mateusz Kubalski i Norbert Midloch) czy K2 1000 metrów (Szymczak, Midloch). Dla jego podopiecznych, jak również innych biało-czerwonych będzie to kolejny pobyt w Bratysławie. Miesiąc temu, w międzynarodowych regatach kontrolnych w stolicy Słowacji, polska kadra wygrała klasyfikację medalową z 58 krążkami (20 złotych – 24 srebrne – 14 brązowych).

W składzie polskiej kadry na MME Bratysława 2024 znalazła się jedna olimpijka na igrzyska w Paryżu. W stolicy Słowacji zobaczymy 23-letnią Katarzynę Szperkiewicz (AZS AWF Poznań), dla której udział w zbliżających się regatach będzie elementem olimpijskich przygotowań. Partnerami Polskiego Związku Kajakowego są Lotto i Suzuki Motor Poland.

– Na MME 2024 jadę z takim nastawieniem jak na każde zawody. Przygotowania do igrzysk idą pełną parą w stronę życiowej formy. Jest dużo zmian w kierunku sprinterskiej techniki i jazdy torowej, nad czym czuwa trener Marcin Grzybowski. Z niecierpliwością czekam na pierwsze efekty na ME – nie ukrywa Szperkiewicz, wicemistrzyni Europy w C1 200 metrów z 2023 roku, która w Bratysławie wystąpi w tej konkurencji oraz w C2 500 metrów z Patrycją Mendelską.

– Wystąpimy w najsilniejszym możliwym składzie. W konkurencjach olimpijskich liczę m.in. na chłopaków w C2 500 metrów czy Szperkiewicz. Na treningach w miarę dobrze to wygląda, ale główną imprezą będą MMŚ w Płowdiwie – przypomina Marcin Grzybowski, trener kadry U-23 kanadyjkarzy i kanadyjkarek – Myśleliśmy jeszcze nad startem Szperkiewicz w C1 500 metrów, ale ostatecznie skupi się ona na konkurencjach olimpijskich, a miejsce to zajmie Elżbieta Łoboziak. Z kolei Kacper Sieradzan pracował w szkoleniu centralnym, był na ME w Szeged. Nie oczekujemy od niego rewelacyjnych wyników, zwłaszcza że miał inne docelowe imprezy – dodaje.

Nadziejami medalowymi polskiej kadry będą też kajakarki z grupy U-23, prowadzone przez trenera Macieja Juhnke. W pięcioosobowym składzie na MME Bratysława 2024 jest m.in. Weronika Marczewska (Kopernik Bydgoszcz), która w MME 2023 w Montemor-o-Velho zdobyła srebro w K1 1000 metrów.

– Wiele rywalek jak Węgierki, Czeszki, Niemki czy Włoszki będą naprawdę mocne, bardzo dynamiczne są też Hiszpanki. W każdej z konkurencji będzie po 5-6 wartościowych osad, z którymi trzeba się liczyć – przestrzega trener Juhnke.

Pełni wiary w sukcesy u naszych południowych sąsiadów są również młodzieżowi kajakarze, wśród których nie brakuje uczestników ostatnich seniorskich ME w Szeged. W stolicy Słowacji zobaczymy choćby dwójkę z MKS-u Czechowice-Dziedzice, czyli Wiktora Leszczyńskiego i Wojciecha Pilarza, który będą kandydatami do medalu na olimpijskim dystansie 500 metrów.

Początek MME Bratysława 2024 w czwartek, 27 czerwca. Zakończenie regat w Słowacji przewidziane jest na niedzielę, 30 czerwca.

Skład reprezentacji Polski U-23 i juniorów na MME w Bratysławie (27-30 czerwca):

Młodzieżowcy
Kajakarki: Anna Mielnik (AZS Politechnika Opolska), Julia Górska, Julia Krajewska (obie Zawisza Bydgoszcz), Zuzanna Błażejczak (Włókniarz Chełmża), Martyna Jaskólka, Weronika Marczewska (Kopernik Bydgoszcz)
Kajakarze: Wojciech Pilarz, Wojciech Leszczyński, Valerii Vichev (wszyscy MKS Czechowice-Dziedzice), Przemysław Rojek, Igor Komorowski (obaj Silvant Elbląg),  Jarosław Kajdanek (Energetyk Poznań), Mikołaj Walulik (KS Posnania)
Kanadyjkarki: Katarzyna Szperkiewicz, Patrycja Mendelska, Elżbieta Łoboziak, Patrycja Szymańska (wszystkie AZS AWF Poznań), Kaja Lach (Cresovia Białystok)
Kanadyjkarze: Juliusz Kitewski (Zawisza Bydgoszcz), Kacper Sieradzan (Wiskord Szczecin), Krystian Hołdak, Gracjan Michalak (obaj AZS AWF Poznań), Kyryło Krasinskyi (Admira Gorzów Wlkp.)

Juniorzy
Kajakarki: Julia Kot (Silvant Elbląg), Zofia Więcławska (Włókniarz Chełmża), Julia Piasecka (Copal Trzcianka), Dominika Zimnoch (Dojlidy Białystok), Wiktoria Loba (KS Posnania)
Kajakarze: Alex Borucki (KKW 29 Kraków), Mikołaj Kot (Silvant Elbląg), Piotr Szymczak, Norbert Midloch (obaj Admira Gorzów Wlkp.), Mateusz Kubalski (G’Power Gorzów Wlkp.)
Kanadyjkarki: Amelia Marcinkowska (Orzeł Wałcz), Julia Kończal-Bohn (Zawisza Bydgoszcz), Amelia Sołtyńska (KS Posnania), Jagoda Stodulska (Włókniarz Chełmża)
Kanadyjkarze: Rafał Poklepa (KKS Nowa Sól), Marceli Krawiec, Antoni Michalak (obaj Warta Poznań), Patryk Stasiełowicz (Korona Elbląg)

Polski Związek Kajakowy walczy o jeszcze jedną kwalifikację na igrzyska w Paryżu

Choć kwalifikacje olimpijskie w kajakarskim sprincie są już zakończone, wciąż jest szansa, że biało-czerwoni będą mogli wystawić osadę w kanadyjkowej dwójce na dystansie 500 metrów. Polski Związek Kajakowy złożył protest i domaga się przyznania prawa startu polskiej osadzie, którą tworzą Wiktor Głazunow i Arsen Śliwiński.

Na dzisiaj biało-czerwoni mogą wystawić w Paryżu komplet osad w rywalizacji kajakarek – dwie w K1 500 metrów, dwie w K2 500 metrów oraz jedną w K4 500 metrów, cztery osady w kanadyjkach, czyli dwie w C1 200 metrów kobiet, jedną w C2 500 metrów kobiet oraz jedną w C1 1000 metrów, a także osadę kajakarzy w K2 500 metrów. Niestety, osada C2 500 metrów mężczyzn przegrała bieg kwalifikacyjny z osadą rosyjską, którą tworzyli, nazywani przez Międzynarodową Federację Kajakową, „sportowcy neutralni”.

– Już wcześniej składaliśmy protesty do Międzynarodowej Federacji Kajakowej w związku z dopuszczeniem sportowców z krajów, które wywołały lub wspierają wojnę na Ukrainie. Nie zostały one jednak uwzględnione. Uważamy, że sportowcy z Rosji i Białorusi, będący zawodnikami wojskowych klubów i wyrażający swoje poparcie dla inwazji na Ukrainę, o czym świadczą ich działania w mediach społecznościowych, nie powinni startować w igrzyskach olimpijskich. Są także inne powody, choćby taki, że przez dwa lata funkcjonowali oni kompletnie poza jakąkolwiek wiarygodną kontrolą antydopingową. W związku z tym, że federacja nie przyjęła naszej argumentacji, zwróciliśmy się z prośbą do Polskiego Komitetu Olimpijskiego, by zaprotestował przeciwko takim działaniom w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim. Kilka tygodni temu PKOl złożył protest i teraz czekamy na odpowiedź z MKOl – mówi prezes Polskiego Związku Kajakowego Grzegorz Kotowicz.

Obecnie decyzja należy do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który w niektórych przypadkach podjął już decyzję o niedopuszczeniu Rosjan lub Białorusinów do startu w Paryżu. – Ponadto należy zwrócić uwagę, że MKOl wcześniej dopuścił pod pewnymi warunkami start zawodników z tych krajów w igrzyskach, ale w konkurencjach indywidualnych. Naszym zdaniem trudno uznać osadę składającą się z dwóch zawodników za start indywidualny – dodaje Kotowicz.

Jeżeli MKOl nie dopuści rosyjskiej osady, pierwszeństwo powinna mieć Polska, która w decydującym biegu eliminacyjnym w węgierskim Szeged zajęła drugie miejsce. – Trenujemy razem z Arsenem i przygotowujemy się z myślą o wspólnym starcie w Paryżu. Wciąż mamy nadzieję, że ta sprawa zakończy się dla nas pomyślnie – mówi Wiktor Głazunow, który na razie jest pewny startu w igrzyskach tylko w konkurencji C1 1000 metrów.

Także Kotowicz wierzy w pozytywną dla Polski decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. – Uważam, że nasze argumenty są bardzo mocne i mam nadzieję, że przekonają one MKOl. Od początku nie zgadzałem się z decyzją federacji kajakowej, bo uważam, że jest ona kompletnie niezgodna z duchem olimpizmu – dodaje prezes Polskiego Związku Kajakowego.

Obecnie skład kadry narodowej w kajakowym sprincie, która jest pewna startu w Paryżu, obejmuje dwanaście nazwisk – kajakarki Karolina Naja, Anna Puławska, Martyna Klatt, Helena Wiśniewska, Dominika Putto i Adrianna Kąkol, kajakarze Jakub Stepun i Przemysław Korsak, kanadyjkarki Dorota Borowska, Katarzyna Szperkiewicz i Sylwia Szczerbińska oraz kanadyjkarz Wiktor Głazunow.

Powołanie na zawody

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej U23 kanadyjkarzy i kanadyjkarek na zawody, które odbędą się w Bratysławie (Słowacja), w terminie 25-30.6.2024 r. Zobacz

Powołanie na zawody

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej juniorów kanadyjkarzy i kanadyjkarek na zawody, które odbędą się w Bratysławie (Słowacja), w terminie 25-30.6.2024 r. Zobacz

Powołanie na zawody

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej juniorów kajakarzy i kajakarek na zawody, które odbędą się w Bratysławie (Słowacja), w terminie 25-30.6.2024 r. Zobacz

Powołanie na zawody

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej U23 kajakarzy i kajakarek na zawody, które odbędą się w Bratysławie (Słowacja), w terminie 25-30.6.2024 r. Zobacz

Powołanie na zgrupowanie

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej U23 w slalomie kajakowym na zgrupowanie, które odbędzie się w Liptowskim Mikulaszu (Słowacja), w terminie 24.6–7.7.2024 r. Zobacz 

Powołanie na zgrupowanie

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej juniorów w slalomie kajakowym na zgrupowanie, które odbędzie się w Liptowskim Mikulaszu (Słowacja), w terminie 24.6–7.7.2024 r. Zobacz 

Powołanie na zgrupowanie

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej juniorów kanadyjkarzy i kanadyjkarek na zgrupowanie, które odbędzie się w Wałczu, w terminie 1–15.7.2024 r. Zobacz 

Powołanie na zgrupowanie

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej U23  kajakarek na zgrupowanie, które odbędzie się w Wałczu, w terminie 1–15.7.2024 r. Zobacz 

Rozstrzygnięcie przetargu na najem pojazdów do transportu sprzętu i zawodników Polskiego Związku Kajakowego

Dotyczy przetargu prowadzonego na podstawie przepisów kodeksu cywilnego na najem samochodów do transportu sprzętu i zawodników Polskiego Związku Kajakowego.

Organizator informuje o wyborze najkorzystniejszych ofert:

zadanie nr 1 Kanusport Tomasz Kryk
zadanie nr 2 Sport – Rekreacja Piotr Pilarski

Usługi Transportowe Kazimierz Augustyński

zadanie nr 3 Usługi Transportowe Kazimierz Augustyński

Powołanie na zgrupowanie

Polski Związek Kajakowy powołuje niżej wymienione osoby kadry narodowej U23 kanadyjkarzy i kanadyjkarek na zgrupowanie, które odbędzie się w Wałczu, w terminie 1–15.7.2024 r. Zobacz