Reprezentacja Polski w slalomie kajakowym zakończyła kolejny etap przygotowań do nowego sezonu. Biało-czerwoni po dziesięciu dniach spędzonych na torze Kolna w Krakowie lata dzień wyruszą do Oklahomy, gdzie będą trenowali na obiekcie przygotowywanym na igrzyska olimpijskie w 2028 roku. – Lubię odkrywać nowe tory – mówi Kacper Sztuba, lider naszej kadry kanadyjkarzy.
Tor Kolna to mekka polskiego slalomu, bowiem to tam nasi zawodnicy spędzają najwięcej czasu podczas przygotowań w Polsce. Teraz przyszło im trenować w Krakowie od 26 lutego, czyli w momencie, kiedy kończyły się największe mrozy. Zgrupowanie, w którym udział wzięli Mateusz Polaczyk, Dariusz Popiela, Jakub Brzeziński, Tadeusz Kuchno, Kacper Sztuba, Michał Wiercioch, Szymon Nowobilski, Grzegorz Hedwig i Hanna Danek, potrwało 10 dni.
– Było to zakończenie zimowego etapu przygotowań do nowego sezonu. Na kolejnym zgrupowaniu będziemy mieli już inne zadania, bardziej skierowane pod starty i przybliżające nas już do zawodów. Ta najcięższa fizyczna praca została zwieńczona obozem w Krakowie – mówi Sztuba, który w ubiegłym roku podczas mistrzostw świata w Australii zajął wysokie, szóste miejsce.
Teraz nasza kadra wyleci do Oklahomy, gdzie w tym roku pod koniec lipca odbędzie się światowy czempionat. Dużo ważniejszą imprezę zaplanowano tam jednak za dwa lata, bowiem to właśnie na obiekcie Riversport rozegrane zostaną slalomowe zmagania podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles. – Będzie to moja pierwsza podróż do Stanów Zjednoczonych, więc jestem podekscytowany – mówi Sztuba. – Poza tym, lubię odkrywać nowe obiekty. W slalomie piękne jest właśnie to, że na wodzie możemy cały czas się czegoś uczyć i doświadczać. Nie boję się nowych torów, co zresztą pokazałem w ubiegłym roku w Australii, gdzie podczas zawodów poszło mi znakomicie.
Do Stanów polecą wszyscy zawodnicy, którzy brali udział w ostatnim zgrupowaniu w Krakowie z wyjątkiem Dariusza Popieli. Kadrę uzupełnią natomiast Klaudia Zwolińska (trenowała indywidualnie po powrocie z obozu w Australii) oraz Dominika Brzeska. Sztab reprezentacji Polski, którą wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., będą w USA tworzyć Jakub Chojnowski (trener główny), trenerzy Rafał Polaczyk, Marcin Pochwała, Stanislav Gejdosh oraz fizjoterapeuta Grzegorz Liskiewicz.
– Zdrowie na razie mi dopisuje, nie mam żadnych kontuzji, nie chorowałem też w tym okresie pomiędzy mrozami a cieplejszą temperaturą i cieszę się, że przetrwałem ten okres. Jestem w dobrej dyspozycji i mogę w pełni realizować plan treningowy. Teraz czekają nas już tylko wyjazdy do cieplejszych miejsc, więc mam nadzieję, że nie będę narzekał na zdrowie – mówi Sztuba. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
Oprócz wspomnianych mistrzostw świata, które będą dla naszych kadrowiczów głównym celem na zbliżający się sezon, tradycyjnie biało-czerwoni będą chcieli pokazać się z dobrej strony w mistrzostwach Europy (23-27 września w Ivrei) czy w całym cyklu Pucharu Świata. Z kolei pierwszy start kontrolny zaplanowano pod koniec zgrupowania w USA, a będą to zawody cyklu ICF Slalom World Ranking. – Nie wyznaczyłem sobie jeszcze konkretnych celów, teraz jestem myślami na najbliższym zgrupowaniu. Oczywiście kluczowe będą dwie docelowe imprezy w tym sezonie, ale żeby w nich wystartować, trzeba dostać się do kadry. Dlatego najpierw ważna będzie kwalifikacja, a potem będę myślał o tym, by jak najlepiej pokazać się w mistrzostwach Europy i świata – kończy Sztuba.
