Wydrukuj

Apel lekarza kadry narodowej slalomu kajakowego

Drodzy Kajakarze!
Sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy, jest wyjątkowa! W kraju wprowadzony jest stan epidemiologiczny, który ma takie obostrzenia jak stan nadzwyczajny! W tej sytuacji każdego z nas obowiązują pewne zasady i reguły!
Wracacie ze zgrupowania jako POTENCJALNIE zainfekowani wirusem. Co to oznacza? Że dopóki nie odbędziecie 14 dniowej kwarantanny lub wynik badania na obecność wirusa nie wyjdzie negatywny, nie można wykluczyć u Was choroby.
Stąd przymusowa i konieczna w obecnej sytuacji kwarantanna.

Co oznacza kwarantanna?
Że musicie być w ścisłej IZOLACJI DOMOWEJ. Nie możecie wyjść z psem na spacer czy na zakupy, nie możecie spotykać się ze znajomymi czy z rodziną, jeśli się spotkacie, to wtedy tamte osoby również są automatycznie w kwarantannie!
Koronawirus jest bardzo zaraźliwy, co więcej, uaktywnia się po dłuższym czasie, dziś możecie być zdrowi (i wynik testu na obecność wirusa może wyjść negatywnie), ale zmienić się to może w ciągu kilku do kilkunastu dni. Wy zakażenie przejdziecie albo bezobjawowo albo skąpobjawowo (jesteście młodzi, zdrowi, wysportowani), ale Wasi rodzice, dziadkowie czy starsi sąsiedzi już niekoniecznie. Dla nich kontakt z Wami może okazać się śmiertelny (nie ma w tym cienia przesady). Apeluję do Waszego rozsądku i rozwagi! Życie sportowe w chwili obecnej przesunięte jest na drugi plan. Wszystkie imprezy sportowe i obiekty są zamknięte, nikt nie trenuje, wszyscy na świecie (a obecnie najbardziej w Europie) są w tej samej sytuacji co Wy.

Badanie lekarskie Waszego zdrowia aktualnie nie ma żadnego medycznego uzasadnienia, w spotkanie z nami, lekarzami, tym bardziej.
Wszelkie informacje możemy Wam przekazać mailowo, telefonicznie czy nawet przez massengera. Możemy się połączyć w wideorozmowie. Wiecie, że jesteśmy dla Was zawsze pod telefonem i jeżeli zachodzi taka sytuacja badamy Was, spotykamy się itp. Piszę to jako lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, człowiek.

Powinniśmy ograniczyć Wasz kontakt z innymi osobami do minimum i spotkanie z lekarzami, w obecnej chwili, mija się z celem. Po przylocie powinniście bezpośrednio jechać do domu, żeby ograniczyć kontakt z innymi do minimum.
Jeśli mój wpis Was nie przekonuje, to sami poszukajcie informacji, wejdźcie na stronę ministerstwa zdrowia, poczytajcie o zaleceniach, poczytajcie o tej nadzwyczajnej sytuacji i wyciągnijcie wnioski!

W chwili obecnej gra w Polsce toczy się o to, by w jak największym stopniu spowolnić rozsprzestrzenianie się koronawirusa. Chodzi o to, by maksymalnie wydłużyć czas zachorowań (bo to, że zachorowań będzie dużo więcej jest pewne). Dlaczego? Żeby chorzy zjeżdżali do szpitali jak najwolniej. Dlaczego? Bo dla nagle większej liczby chorych zabraknie sprzętu ratującego życie. Walczymy o to, by nie powtórzyć scenariusza z Włoch. Wiecie jak tam jest? Ratują już tylko ludzi młodszych, lepiej rokujących, nieobciążonych innymi chorobami, bo dla starszych i schorowanych nie ma miejsca ani sprzętu. Apeluję do Waszego rozsądku! Wiem, że jesteście młodymi, inteligentnymi i odpowiedzialnymi ludźmi! Swoim odpowiedzialnym zachowaniem dajcie innym przykład, jak w obliczu epidemiologicznego zagrożenia należy postępować!

dr n.med Karol Malec
specjalista chorób wewnętrznych
specjalista medycyny ratunkowej
lekarz sportowy
www.lekarzsport.pl

Dziękuję.