Wydrukuj

AMŚ już rozpoczęte! Polacy będą walczyć o medale

W piątek w Bydgoszczy rozpoczęły się Akademickie Mistrzostwa Świata w sprincie kajakowym. Biało-czerwoni już w pierwszym dniu przekonują, że powinni walczyć o najwyższe lokaty.

To kolejna impreza tej rangi w tegorocznym kalendarzu Międzynarodowej Federacji Sportów Akademickich (FISU). Blisko 150 kajakarzy z 17 krajów stanęło na starcie globalnego czempionatu rozgrywanego na torze regatowym w Brdyujściu. Dla Bydgoszczy to trzecia – po Akademickich Mistrzostwach Świata w strzelectwie sportowym i Akademickich Mistrzostwach Europy w piłce ręcznej – ważna impreza dla sportowców-studentów, organizowana na przestrzeni ostatnich lat.

– Miasto jest przyjazne sportom wodnym z racji swojego położenia. Był pomysł, aby po Poznaniu kontynuować tradycję wodnych AMŚ w Polsce. Udało się nam pozyskać mistrzostwa. Trochę szkoda, że przez pandemię były one przesunięte, ale jesteśmy szczęśliwi, że wszystko było nam się dopiąć na ostatni guzik. Niezmiernie nas cieszy, że pojawili się u nas topowi  zawodnicy i medaliści mistrzostw świata, Europy czy igrzysk olimpijskich. W zasadzie każda z reprezentacji ma szansę na medale – opowiada Katarzyna Domańska, przewodnicząca komitetu organizacyjnego AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy.

Pełen nadziei na sukcesy grupy kajakarzy w AMŚ w sprincie kajakowym jest Marek Głomski, będący na co dzień asystentem trenera Ryszarda Hoppego przy seniorskiej reprezentacji Polski.

– Chcemy zaprezentować się jak najlepiej i zdobyć jak najwięcej medali. Bydgoszcz może nie przywitała nas najładniejszą pogodą, ale jesteśmy dobrze przygotowani i chcemy zrealizować cele, jakie sobie założyliśmy. W tym roku tak się złożyło, że na AMŚ mamy grupę, z którą pracowaliśmy w pierwszej kadrze przez cały sezon  – mówi Głomski, na co dzień związany z Bydgoszczą. – Miejscowy tor regatowy jest moim ulubionym, czuję się tutaj jak w domu. Bywa jednak nieprzewidywalnie, bowiem wiatr płata na nim figle – uzupełnia.

Jedynym biało-czerwonym startującym w porannej sesji eliminacyjnej był Jakub Michalski. Kajakarz KS Posnanii najpierw był czwarty w wyścigu kwalifikacyjnym w konkurencji K1 200 metrów, a w półfinale zajął drugie miejsce i pewnie przebrnął do biegu o medale AMŚ.

– O pierwszym starcie nie można powiedzieć niczego pozytywnego. Od samego początku miałem problemy. Przez fale, które nadeszły, wykonałem parę pociągnięć w bloczku startowym. W półfinale było troszkę lepiej, ale panujący wiatr sprawia figle. Nie wiadomo, kiedy się spodziewać podmuchu, przez co ciężko jest dać z siebie wszystko, co najlepsze. Najważniejszy jest jednak awans do finału – mówi 24-letni Michalski, uczestnik sierpniowych seniorskich mistrzostw świata w kanadyjskim Halifax, który na co dzień jest studentem Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.

AMŚ w sprincie kajakowym w Bydgoszczy są rozgrywane do niedzieli, 18 września.