Wydrukuj

2. Puchar Polski – RES i wszystko jasne

Oprócz 2. Pucharu Polski będącym jednocześnie regatami eliminacyjnymi seniorów do kadry narodowej, po których zostaną wyłonione reprezentacje narodowe na międzynarodowe zawody, trzy, a właściwie cztery imprezy odbyły się jednocześnie na torze regatowym Malta. Mamy ich w tym roku sporo, bo oprócz pucharów świata, także w tym roku odbędą się II Igrzyska Europejskie. Parakajakarze również ścigali się o wejście do kadry, odbyły się też kolejne Regaty im. Rafała Piszcza a dodatkową atrakcją były pokazowe wyścigi SUP-ów.

W Poznaniu liczyły się przede wszystkim Regaty Eliminacyjne Seniorów i trenerzy kadry, którzy bacznym okiem obserwowali zmagania zawodniczek i zawodników pretendujących do ścisłej kadry narodowej. Nie zabrakło niespodzianek.

W K1 200 i 500 metrów pań wygrała Karolina Naja z KS AZS-AWF Gorzów. Na sprinterskim dystansie 200 metrów, tym razem minimalnie druga była Marta Walczykiewicz z KTW Kalisz, tracąc do Karoliny 0,036 tysięcznych, a trzecia w tym wyścigu była Anna Puławska również z KS AZS-AWF Gorzów. Na 500 metrów druga na mecie była również Anna Puławska, a trzecią zawodniczką była Katarzyna Kołodziejczyk z CWSZ Zawiszy Bydgoszcz.

Oczywiście z dwóch wygranych bardzo się cieszę. Zdaję sobie sprawę w jakim punkcie przygotowań jesteśmy i gotowość do ścigania się na 200 metrów u mnie nie jest na razie na Top … Muszę sobie przypomnieć starą, dawną „Najkę” z lat 2013, 2014. Przypomnieć jak walczyć, jak prawdziwa „fajterka”. Na razie czuję, że wiosłowanie mam ukierunkowane na dłuższe dystanse. Ale wiem, że to kwestia odpowiednich treningów, które dopiero przed nami. Co do wytrzymałości, to jestem o nią spokojna. Dobrze przepracowana zima przyniosła zamierzone efekty. Pozostaję przy pozytywnym myśleniu i skupiam się na dalszej pracy na treningach – podsumowuje Karolina Naja.

Kobiecą jedynkę kajakową na 1000 metrów wygrała Justyna Iskrzycka z AZS-AWF Katowice, druga na linii mety była Edyta Dzieniszewska-Kierkla z AKS Sparta Augustów tracąc do Justyny 1,212 sekundy, a trzecia Małgorzata Puławska z KS Posnanii Poznań.

Te regaty kończą kwalifikację do Reprezentacji. Zarówno podczas 1. PP jak i 2. PP w punktacji łącznej wygrała Karolina Naja przed Anną Puławską. Jest to trudny okres dla grupy ze względu na złą pogodę, jaka w tym roku panuje w maju i brak możliwości realizowania bardzo intensywnych treningów z długimi przerwami. Nie wspomnę już o treningach na osadach. Najbardziej cieszy w tym wypadku zdrowie. Gratuluję wszystkim zawodniczkom, każda z nich walczyła o swoje cele. Bardzo wysoko oceniam rywalizację na 200 metrów. Sześć zawodniczek zmieściło się w 0,7 sekundy. Wyrównany poziom cieszy. Również wyścig na 500 metrów przyniósł wiele emocji i walkę do samego końca. Teraz czeka nas kilka dni w Wałczu. Niestety nadal jest zimno, wietrznie i dzisiaj rano zaczął padać deszcz. Nic nie dzieje się bez powodu. Teraz w skupieniu czekamy na Puchary Świata w Poznaniu i Duisburgu, a pierwszy okres startowy zakończą Igrzyska Europejskie. To będzie tylko etap w przygotowaniach do Szeged i dalej do Tokio. Na tym etapie przygotowań i w tych warunkach oceniam bardzo wysoko poziom grupy seniorek oraz U23 – podsumowuje starty kobiet trener kadry kobiet Tomasz Kryk.

Jedynkę 200 metrów u kanadyjkarek pewnie wygrała Dorota Borowska z NOSiRu Nowy Dwór Mazowiecki. Na 2. miejscu zameldowała się Magda Stanny z KS Warty Poznań, a trzecią zawodniczką na tym dystansie była Sylwia Szczerbińska z SKS Cresovii Białystok. Na dystansie 500 metrów Dorota z Magdą zamieniły się miejscami, a trzecią zawodniczką tak jak i na 200 była Sylwia Szczerbińska.

W grupie kanadyjkarek wszystkie wyniki zgodnie ze wcześniejszymi przewidywaniami, Dorota Borowska zdecydowanie i z bardzo dobrym czasem. Jak na ten okres wygrała swoją koronną konkurencję C1 200 m. A Magda Stanny zwyciężyła w rywalizacji na 500 m i na tych dystansach w C1 będziemy oglądać te zawodniczki w PŚ i MŚ na obu dystansach. Trzecia na mecie zameldowała się Sylwia Szczerbińska z niewielką stratą. Również nasza najmłodsza z kadrowiczek Julia Walczak, która od jesieni trenuje z moją grupą, pokazała na dystansie C1 500 m dobrą dyspozycję przypływając na czwartej pozycji i zapewniając sobie tym samym prawo startu podczas Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata U23. Cała grupa pokazała dobrą dyspozycję startową i już od jutra zaczynamy przygotowania do PŚ – powiedział trener kadry kanadyjkarek Mariusz Szałkowski.

Olimpijską jedynkę 200 metrów wśród kajakarzy, tak jak w ubiegłym roku, wygrał Paweł Kaczmarek z KKW 1929 Kraków, na drugim miejscu był Piotr Mazur z CWZS Zawiszy Bydgoszcz, przegrywając o 0.664 sekundy. Na trzecim miejscu linię mety minął Bartosz Grabowski z KST Włókniarza Chełmży.

Na 500 metrów wśród panów triumfował Przemysław Korsak z G’Power Gorzów, jako drugi linię mety minął Bartosz Stabno z KS Posnanii Poznań, a trzecim zawodnikiem na tym dystansie był Martin Brzeziński z CWSZ Zawiszy Bydgoszcz. Natomiast 1000 metrów zdecydowanie wygrał Rafał Rosolski z UKS Dojlidy Białystok, drugi był Martin Brzeziński, a trzecim zawodnikiem na 1000 był Bartosz Stabno.

Regaty eliminacyjne seniorów odbywały sie pod dyktando kadrowiczów. Na 3 dystansach, to właśnie oni wiedli prym i zajmowali czołowe miejsca. Paweł Kaczmarek zwyciężył w K1 200 m z bardzo dobrym czasem 34.8, wyprzedzając kolegę z kadry Piotra Mazura. Tuż za nimi był Bartosz Grabowski, zeszłoroczny mistrz świata. K1 1000 pod dyktando Rafała Rosolskiego. Zdecydowane zwycięstwo, choć Bartek Stabno nadrabia straty. Rywalizacja ciekawa i poziom wysoki, bo między nimi wcisnął się Martin Brzeziński, a tuż za tą trójką był młody zdolny Przemysław Korsak. Na dystansie 500 m to on zwyciężył  przed Bartkiem Stabno o 0,7 sek. Trzeci był Martin Brzeziński, a za nimi Rafał Rosolski. Poziom oceniam, jako dobry. Rywalizacja nabiera tempa, zawodnicy nie odpuszczają i walczą o każde miejsce – i to jest optymistyczne. Przed nami starty międzynarodowe, które pokażą nasze możliwości w konfrontacji z innymi państwami, a w najbliższym czasie zgrupowanie w Wałczu oraz praca nad zgraniem poszczególnych osad – mówi Mariusz Słowiński, trener kadry kajakarzy.

U kanadyjkarzy bezkonkurencyjny w C1 1000 i 500 metrów był Tomasz Kaczor z KS Warty Poznań, 2. Na 1000 metrów był Marcin Grzybowski z MKS Czechowice-Dziedzice, 3. na linii mety był Mateusz Kudła z KS Posnanii Poznań. Na dystansie o połowę krótszym był Wiktor Głazunow z KS AZS-AWF Gorzów, a trzecim zawodnikiem był, tak jak na 1000, Michał Kudła.

Przygotowania w tym sezonie były zupełnie inne niż dotychczas, ponieważ jak wiadomo przygotowywałem się w Chinach z trenerem Markiem Plochem. Nie ukrywam, na początku się bałem bo to dla mnie była duża nowość. Nowe miejsce, nowy trener, nowe metody treningowe. Początki były bardzo trudne, bo wcześniej miałem prawie dwumiesięczną przerwę i ciężko mi było wejść w trening. Trener Marek mówił, że nie mam się przejmować i ze spokojem mam się wdrażać w trening. Z upływem czasu coraz lepiej sobie radziłem na treningach, co się przekładało na coraz szybsze pływanie. Do eliminacji podchodziłem z dużym spokojem, bo wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany i że ta praca przyniesie efekty. Po pierwszych biegach eliminacyjnych wiedziałem, że będzie dobrze, a to, co się stało w finale przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W finale na 500 m przyznam się szczerze, że płynąłem i czekałem na finisz. Wiktor mocno zaatakował od samego początku, co pozwoliło nam odskoczyć od reszty stawki – mówił po swoich startach Tomasz Kaczor.

Na sprinterskim dystansie 200 metrów zwyciężył Michał Łubniewski, drugi był Wiktor Głazunow z KS AZS-AWF Gorzów, a trzeci Tomasz Barniak z OKSW Olsztyn.

Obecnie cała kadra przebywa na zgrupowaniach i przygotowuje się do Pucharu Świata na poznańskiej Malcie, który będziemy mogli oglądać w dniach 24-26 maja i kibicować naszym zawodnikom już od przyszłego tygodnia. Kolejnym Pucharem Świata będzie Duisburg 31.05-2.06, a potem kolejne emocje i II już Igrzyska Europejskie w Mińsku pod koniec czerwca.

BSK

Foto: PZKaj.

« 1 z 2 »