Wydrukuj

Sześć medali na Kolnej w Mistrzostwach Europy Juniorów i U23 w slalomie kajakowym

Dobrze zaprezentowali się młodzi kadrowicze slalomu kajakowego podczas rozgrywanych w Krakowie Mistrzostw Europy, to najważniejsze zawody jakie odbyły się w tym trudnym dla sportu roku i długo oczekiwane przez samych zawodników.

Na zawodach w Krakowie zabrakło  reprezentacji Słowacji, czy chociażby Wielkiej Brytanii ale mistrzostwa i tak odbyły się na wysokim, światowym poziomie zarówno rywalizacji sportowej, jak i pod względem świetnej organizacji, bo w tym już Kolna ma spore, wieloletnie doświadczenie.

Zadowolenia, że krakowskie mistrzostwa się odbędą, nie ukrywał Prezes PZKaj Tadeusz Wróblewski: wszak to w tym sezonie tylko kajakarze i wioślarze przeprowadzają imprezy o takiej randze. Tak, do dnia rozpoczęcia regat nie byłem pewny czy coś nie stanie nam na przeszkodzie. ”Życzliwi”, a jest kilka osób w środowisku slalomowym, wypuszczali fałszywe informacje o stanie przygotowań do mistrzostw.  Zbigniew Miązek zapewniał mnie, że wszystko odbędzie się na najwyższym poziomie. I taką gwarancje otrzymał Sekretarz Generalny ECA Branco Lovric, który z Andrejem  Jelencem, przewodniczącym slalomu w ECA oraz Jaroslavem Pollertem wiceprezydentem ECA, byli gośćmi honorowymi mistrzostw.

W stolicy polskiego slalomu wystartowało ponad 220 zawodników z 23 europejskich krajów. To bardzo dużo zważywszy na sytuację epidemiologiczną na świecie i choć zawody odbywały się w reżimie sanitarnym, to kibiców nie brakło i trybuny były prawie pełne.

Polacy spisali się na medal, a właściwie to na medale.

Najlepiej wypadła konkurencja K1 x 3 mężczyzn w kategorii juniorów zdobywając złoty medal. W skład drużyny kajakowej weszli: Tadeusz Kuchno, Michał Ciągło i Mikołaj Mastalski, którzy pokonali 11 zespołów. Drudzy byli Francuzi, a na trzecim miejscu podium stanęli Rosjanie.

Kolejnym zespołem w kategorii juniorów, który wywalczył sobie miejsce na podium, byli kanadyjkarze. W konkurencji C1 x 3 płynęli: Szymon Nowobilski, Filip Leśniak i Maciej Bartos sięgając po brązowy medal. W najszybszym czasie spłynęli Czesi, na drugim stopniu podium uplasowali się Francuzi.

Młodszym kolegom medalu pozazdrościli młodzieżowcy i na start ruszyli w bojowych nastrojach wyciągając z wody na Kolnej kolejny, brązowy medal w kategorii K1 mężczyzn U23 powiększając tym samym dorobek naszej reprezentacji o kolejny krążek. W skład zespołu weszli: Krzysztof Majerczak, Jakub Brzeziński i Wiktor Sandera. Polski zespół po zaciętej rywalizacji uległ jedynie zespołom z Niemiec i Czech.

W zespole oddaliśmy dobry przejazd, jesteśmy dobrze zgrani z chłopakami, to też nie był nasz pierwszy wspólny start i pomimo dotknięcia bramki i spadku na jednej bramce, z przejazdu jestem zadowolony. Udało się zdobyć medal dla Polski pomimo tych błędów – powiedział Krzysztof Majerczak.

Po kolejne medale dla Polski, tym razem srebrne, popłynęli nasi młodzieżowcy. Klaudia Zwolińska w konkurencji K1 U23 z czasem 101,18 sekundy przegrywając jedynie z Niemką Eleną Apel (99,01), trzecią zawodniczką w tej konkurencji była Czeszka Antonie Galuskova (104,54). Klaudia startowała jeszcze w konkurencji kobiecych kanadyjek i zajęła w niej wysokie 8. miejsce, zważywszy że w tej konkurencji startuje dopiero od niedawna i z każdym startem robi duże postępy.

Na swoim fanpage pisze tak: Cieszę się, że w taki sposób udało mi się zakończyć tak trudny sezon. Starty w K1 oceniam mega. W konkurencji C1 awansowałam do finału. Kto obserwuje moje zmagania w tej konkurencji (mam nadzieję, że ktokolwiek) zdołał zauważyć, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Były to ciężkie zawody. Przez pandemię wszystko wyglądało inaczej niż zawsze, a mimo to udało mi się utrzymać szczęśliwą passę.

W kanadyjkowej jedynce C1 U23 srebrny medal wypływał Kacper Sztuba, zaliczając przy tym 2 pkt. karne, co zaważyło na kolorze medalu. Zwyciężył Czech Vojteh Heger wyprzedzając Polaka o 1,15 sekundy, a na 3. miejscu uplasował się Rosjanin Dmitrii Khramtshov przegrywając z Kacprem niecałe pół sekundy.

W kajakach mężczyzn K1 w kategorii U23 także srebrny medal wywalczył Krzysztof Majerczak. Na pierwszym miejscu podium stanął Austriak Mario Leitner, a na trzecim Belg Gabriel De Coster.

W ME płynęło mi się bardzo dobrze, mimo jednego dużego błędu na bramce numer 17. jestem zadowolony z przejazdu. Oczywiście jestem szczęśliwy z wyniku, ponieważ jest to mój pierwszy indywidualny medal na tak ważnej imprezie. Jest mały niedosyt przez jeden błąd, który pozbawił mnie złota, ale i tak uważam, że to były dobre przejazdy, byłem dobrze przygotowany i fizycznie i psychicznie oraz całe zawody zaliczam jako udane – powiedział Krzysztof Majerczak.

Z małym niedosytem z zawodów wyjadą Aleksandra Stach, Tadeusz Kuchno, którzy zajęli 4. Miejsce w swoich kategoriach, chyba najgorsze dla sportowca, bo jest tak blisko do medalu i jednocześnie tak daleko. Mieliśmy jeszcze kilka miejsc w finałach: Maciej Bartos 6. miejsce, Szymon Zawadzki ukończył finał na 7. miejscu, Przemysław Nowak i Szymon Nowobilski na 10. miejscu.

Podsumowując Mistrzostwa Europy nasi reprezentanci zdobyli 6 medali: 1 złoty, 3 srebrne (w indywidualnych konkurencjach olimpijskich) i 2 brązowe w zespołach.

BS

Foto: #CanoeEurope/PZKaj