- Polski Związek Kajakowy - https://pzkaj.pl -

Po raz kolejny kajakarstwo docenione

Podczas tegorocznego Spotkania Noworocznego Rodziny Olimpijskiej, po raz kolejny kajakarstwo zostało docenione. Kapituła przyznała nagrody Nadziei Olimpijskich im. Eugeniusz Pietrasika za wyniki ubiegłego roku, a otrzymała je z rąk Andrzeja Kraśnickiego i Wiceprzewodniczącej Rady PKOl Anny Rulkiewicz między innymi przedstawicielka naszej dyscypliny.

Najpierw były sukcesy juniorskie, a potem w kategorii seniorskiej, które zaczęła z przytupem, bo od razu od medalu. Mowa oczywiście o Helenie Wiśniewskiej, trenowanej w klubie przez Macieja Juhnke, a w kadrze przez trenera Tomasza Kryka. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku taką nagrodę wypłynął sobie kajakarz, Bartosz Grabowski,  w 2017 kajakarki Justyna Iskrzycka i Paulina Paszek, a jeszcze rok wcześniej slalomistka Klaudia Zwolińska

Sukcesy młodych sportowców zawsze cieszą, ale najbardziej miłośników danej dyscypliny i oczywiście ich samych. Natomiast kiedy zauważają je inni, jak choćby PKOl, to trzeba nie tylko się tym cieszyć, ale też to podkreślać. Poza tym, to też dowód na to, że to nie przypadek tylko kwestia talentu połączona z ciężką pracą. Kajakarka bydgoskiej Zawiszy pokazała, że ma talent i nie boi się ciężkiej pracy.

Pierwsze seniorskie efekty przyszły już w 2018, a mianowicie w postaci brązowego medalu w czwórce na 500 metrów w Mistrzostwach Świata w portugalskim Montemor-o-Velho z Karoliną Nają, Anną Puławską i Katarzyną Kołodziejczyk. Rok 2019 także obfitował w spore sukcesy, ale najważniejsza w tym roku była kwalifikacja olimpijska, którą wspólnie z koleżankami wywalczyła. Pierwszy tegoroczny, brązowy medal przyszedł na Igrzyskach Europejskich rozgrywanych w Mińsku, a później również brązowy na Mistrzostwach Świata w węgierskim Szeged, oba w czwórce na olimpijskim dystansie 500 metrów, za które właśnie została nominowana i nagrodzona.

Chociaż nie jest to czas na rozgłos, bo mam nadzieję, że to, co najpiękniejsze jeszcze przede mną, to cieszę się, że zostałam laureatką konkursu „Nadzieja Olimpijska” im. Eugeniusza Pietrasika, bez wspólnego wyniku, który zrobiliśmy z Karoliną Naja, Anną Puławską, Katarzyną Kołodziejczyk oraz trenerem Tomaszem Krykiem i  Maciejem Juhnke, nie byłabym tu, gdzie jestem. Jestem wdzięczna każdej osobie, która dołożyła cegiełkę do mojego sukcesu. Wierzę, że jest to wyróżnienie, które zmotywuje mnie do dalszej, jeszcze cięższej pracy – powiedziała Helena Wiśniewska.

Na Noworocznym Spotkaniu Rodziny Olimpijskiej, które już drugi raz odbyło się w Warszawskim Centrum EXPO XXI, a nie jak zwykle w siedzibie PKOl-u, nie zabrakło medalistów olimpijskich, trenerów, pracowników instytucji sportowych, członków korpusu dyplomatycznego, przedstawicieli świata nauki, kultury, medycyny i biznesu oraz innych zaproszonych gości.

Zdobycie nagrody nadziei olimpijskiej jest dla mnie wielkim zaszczytem i wyróżnieniem Ta nagroda na pewno da mi motywację do dalszej pracy, aby osiągnąć jeszcze większe sukcesy, szczególnie w gronie tak wielu wybitnych sportowców – dodała Helena.

Nagrodę też odebrał trener klubowy Maciej Juhnke oraz już z tradycyjnym zwyczajem, ale tym razem nowa Minister Sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk i członek Zarządu Totalizatora Sportowego Grzegorz Sołtysiński, a także Prezes Andrzej Kraśnicki wręczyli statuetki szefom 10 polskich związków sportowych, których zawodnicy w minionym roku zanotowali najlepsze wyniki na arenie międzynarodowej. Za III  miejsce w oficjalnej klasyfikacji za lekką atletyką i wioślarstwem, statuetka trafiła w ręce prezesa Tadeusza Wróblewskiego a także do prezesów innych federacji: judo, kolarskiej, koszykówki, narciarskiej, piłki siatkowej, strzelectwa sportowego i zapaśniczej.

Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby nagradzanie młodych kajakarzy na Noworocznym Spotkaniu Rodziny Olimpijskiej stało się coroczną tradycją. Łatwo na pewno nie będzie, ale warto próbować.

BSK

Foto: PZKaj./profil FB Women’s Polish Canoe Team