Polski Związek Kajakowy

  • Tula_Czaplicki.jpg
  • Borowska.jpg
  • DSC_1832.jpg
  • belgrad3.jpg
  • Paszek_Iskrzycka.jpg
  • tacen12.jpg

Pomiędzy oceanem, a górami

Po powrocie z Portugalii kajakarze trenera Brzuchalskiego spędzili kilka dni w domach. W pierwszym tygodniu stycznia grupa wyjeżdża do  Szczyrku.


W Milfontes bez zarzutów

- Obóz wyszedł dokładnie tak jak go sobie zaplanowałem. Atmosfera była znakomita i wszystko nam zagrało. Zawodnicy byli zdrowi, mieliśmy doskonałe warunki, sprzęt i jedzenie. Wykonaliśmy dużo efektywnej pracy.. Wyjątkowo  dobrze, jak na porę roku, dopisała nam pogoda. W czasie obozu rozmawiałem z Ryszardem Hoppe, szkoleniowcem tamtejszej kadry, który stwierdził, że odkąd pamięta, nie było u nich w grudniu tak wysokich temperatur – podsumowuje trener Brzuchalski.

Praca nad bazą

- W Portugalii budowaliśmy bazę wytrzymałościową do dalszych przygotowań. Trzy razy dziennie mieliśmy trening na wodzie, a czwarte zajęcia realizowaliśmy na basenie, siłowni lub nartorolkach, na których wybiegaliśmy łącznie 160 kilometrów. W trakcie zgrupowania zrobiliśmy też sprawdzian siłowy w dociąganiu i wyciskaniu maksymalnej ilości powtórzeń. Wyniki były niezłe i widać, że wszyscy zawodnicy zrobili postępy – ocenia szkoleniowiec.

Większość na kajaku

- Trzy czwarte zajęć treningowych zrealizowaliśmy na wodzie, gdzie jeździliśmy odcinki od 100 metrów do 4 kilometrów. Wszystko pływaliśmy w umiarkowanym tempie od 60 do 80%. Bardzo mocno przykładaliśmy się do techniki wiosłowania, pracy nad siłą pociągnięcia i ekonomicznym przesuwaniem łodzi. Zajęcia rejestrowaliśmy na kamerze, a następnie analizowaliśmy błędy. Zrobiliśmy też pierwsze próby pływania na K2 – mówi trener.

Ich trzech i ona jedna

- Na zgrupowaniu była z nami Ewelina Wojnarowska, która pływała z chłopakami na każdym treningu. Objętościowo robiła oczywiście mniej i kończyła treningi wcześniej, ale przy wspólnych zajęciach fajnie się dopasowywała i nie odbiegała od reszty przy jeździe na podwójnej fali – podkreśla Michał Brzuchalski.

Teraz czas na góry

- Po powrocie z Portugalii mieliśmy badania w Instytucie Sportu, potem chwilę w domach, a teraz wyjeżdżamy do Szczyrku gdzie potrenujemy do 18 stycznia. Na obóz powołałem trójkę z Portugalii – Mariusza Kujawskiego, Marcina Nickowskiego i Rafała Rosolskiego – oraz młodych – Martina Brzezińskiego i Mateusza Rychlika. Ta dwójka to zeszłoroczni medaliści MŚ juniorów z dużym potencjałem. Jeśli chcemy wysoko mierzyć, musimy wcześnie zaczynać pracę z taką młodzieżą – wyjaśnia trener. (tp)

Partnerzy

Oficjalny dostawca medali
dla PZKaj

Programy kajakowe

Program edukacji kajakowej dla dzieci
www.akademiakajakowa.pl
 


 
Uwaga kluby kajakowe!
Program wsparcia dla klubów

 Najczęściej zadawane pytania

 


 

Obowiązkowy program dla stypendystów
„Selfie z Gwiazdą Sportu”

 


Rada ds. Kompetencji Sektora Sportowego

Komunikat

 

Kto nas odwiedza

Odwiedza nas 232 gości oraz 0 użytkowników.