Polski Związek Kajakowy

  • Borowska.jpg
  • Tula_Czaplicki.jpg
  • DSC_1832.jpg
  • belgrad3.jpg
  • tacen12.jpg
  • Paszek_Iskrzycka.jpg

Młodzieżówka na medal

  • P7291966
  • A dokładnie na cztery medale. Złoto, dwa srebra i brąz. To dorobek naszych młodzieżowców podczas Mistrzostw Świata Juniorów i U-23 w bułgarskim Plovdiv. Nasi zawodnicy dali nam powody do radości, dumy i emocje w każdym wyścigu, w którym startowali.

     

    Tym razem zaczniemy od panów. Dokładnie jednego młodego zawodnika. Złoty w K1 na 200 metrów w rywalizacji juniorskiej został bowiem Bartosz Grabowski. Cieszy nie tylko medal, ale i styl, w jakim go zdobył. Bartek na tym sprinterskim dystansie wygrał ze sporą przewagą nad rywalami, co na 200-setce nie zdarza się często. Dla tego młodego zawodnika był to już ostatni rok w rywalizacji z juniorami. Jak mówi bardzo zależało mu na tym starcie i medalu.

     

    Starty na Mistrzostwach Świata, które odbyły się w Plovdiv w Bułgarii uważam za bardzo udane, ponieważ udało mi się osiągnąć swój cel. Na tym torze już miałem okazję zmagać się drugi raz. Warunki były naprawdę dobre, było ciepło, świeciło słońce, do tego leciutki wiaterek, chociaż podczas siedzenia cały dzień na torze to ciepło i słońce dawały o sobie znać. Jest to moje pierwsze Mistrzostwo Świata, które osiągnąłem i w dużej części zawdzięczam to trenerowi Robertowi Włodarczykowi, więc chcę mu podziękować i ponownie rozpiera mnie duma, że mogłem usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego na tak ważnej imprezie – komentował Bartosz Grabowski.

     

    Dorota Borowska, nasza najlepsza kanadyjkarka, miała szansę na 2 medale i ją wykorzystała. W konkurencji C1 200 do mety przypłynęła druga w rywalizacji młodzieżowej, a w C2 tym razem nasze młode zawodniczki polubiły brąz. Wydawało się, że tym razem też będzie złoto, bo dziewczyny prowadziły przez znaczną część wyścigu, ale od połowy dystansu naciskały na nie osady z Białorusi i Uzbekistanu, które tym razem okazały się lepsze. Nie ma co narzekać, brąz to też spory sukces tej osady.

     

    Start na Mistrzostwach Świata U-23 uważam za bardzo udany. Szczególnie jestem zadowolona z finału dwójki 500 z Dorotą Borowską, gdzie wywalczyłyśmy brązowy medal. Już po Mistrzostwach Europy, gdzie zdobyłyśmy złoto, co prawda na dystansie o połowę krótszym, wiedziałyśmy, że jesteśmy gotowe by walczyć o medale również na świecie. Jest to dobry prognostyk na przyszłość. Po analizie wyścigu wiemy nad czym pracować i co poprawić, by za cztery tygodnie móc się zmierzyć z czołówką światową, czyli na Mistrzostwach Świata Seniorów – powiedziała Sylwia Szczerbińska.

    Srebro przypadło w udziale naszej kajakowej czwórce 500 kobiet w składzie: Dominika Włodarczyk, Małgorzata Puławska, Martyna Klatt i Klaudia Cyrulewska. Nasze dziewczyny przez cały dystans płynęły drugie za Węgierkami, a przed Niemkami.

     

    Mistrzostwa Świata, to najważniejsze zawody w tym sezonie. Pierwszy finał K4, nowa czwórka, więc z początku lekki stres, gdyż każda z nas nie do końca wiedziała, na co nas stać. Zaufałyśmy sobie w 100 procentach. Przed finałem obiecałyśmy sobie, że co by się nie działo płyniemy do końca. Na starcie trochę zaspałyśmy i w trasie musiałyśmy gonić, co kosztowało nas trochę więcej siły, lecz sukcesywnie realizowałyśmy plan i skończyłyśmy naszą rywalizację na drugim miejscu. Jest to mój pierwszy medal z mistrzostw świata i jestem bardzo szczęśliwa i dumna z całej czwórki. Mimo że na treningach w Wałczu bywało różnie, to uważam, że zrobiłyśmy to, bo byłyśmy jedną rodziną, zdeterminowane i zawzięte walczyłyśmy do końca. Gdy emocje już opadły, musiałyśmy skupić się na kolejnych dniach zawodów, gdyż każda z nas miała jeszcze starty. Doma K1 200m, Klaudia i Martyna K2 500 i ja K1 500. Uważam mój start za bardzo udany, mimo że zajęłam 4. miejsce wydawałoby się, że dla sportowca najgorsze, dla mnie jest to zwycięstwo. Postęp, jaki zrobiłam jest dla mnie jeszcze większą motywacja do ciężkiej pracy. Teraz czas na Mistrzostwa Polski U-23, które już w ten weekend czekają nas w Bydgoszczy – mówi Małgorzata Puławska.

     

    Dobrze, że Gosia zwróciła uwagę na coś, co czasami nam umyka. Czwarte miejsca i udział w finałach A. Dlaczego? Bo było ich sporo. W finałach A nasi kajakarze starowali aż 16 razy. W nich 4 krotnie zameldowali się na pudle i tyle samo razy byli o krok od niego, czyli na miejscu 4. Dlaczego o tym piszę? Bo 4. miejsce, to najgorsze dla sportowca, wcale nie musi takie być. Podobnie jak start w finale A dla młodych zawodników, to powinna być motywacja do dalszej, jeszcze cięższej pracy. To oznacza, że nasi zawodnicy są w ścisłej światowej czołówce, a to przecież niezwykle ważne w kontekście startów w kolejnych kategoriach wiekowych. To też pokazuje, że młodzież ma motywację i chęć do ciężkiego kajakowego treningu. Jest to niezwykle istotne w kontekście problemów z naborem do klubów sportowych z jakimi od dłuższego czasu boryka się nie tylko kajakarstwo, ale sport w Polsce w ogóle. Dlatego wszystkim naszym młodym zawodnikom i ich trenerom, za ten występ należą się słowa uznania, bo po prostu na nie zasłużyli.

     

    BSK

     

    Foto: U.Kühn

    • P7271788
    • P7281861
    • P7281867
    • P7291895
    • P7291910
    • P7291936
    • P7291943
    • P7291966
    • brazowe medalistki tuz po starcie
    • ceremonia medalowa C2 - 500 U23
    • juniorki gotowe na start
    • pakowanie sprzetu
    • trener z medalistkami
    • za chwile odbieramy medale K4 500
    • złoto z rodziną

    Partnerzy

    Oficjalny dostawca medali
    dla PZKaj

    Programy kajakowe

    Program edukacji kajakowej dla dzieci
    www.akademiakajakowa.pl
     


     
    Uwaga kluby kajakowe!
    Program wsparcia dla klubów

     Najczęściej zadawane pytania

     


     

    Obowiązkowy program dla stypendystów
    „Selfie z Gwiazdą Sportu”

     


    Rada ds. Kompetencji Sektora Sportowego

    Komunikat

     

    Kto nas odwiedza

    Odwiedza nas 100 gości oraz 0 użytkowników.