Polski Związek Kajakowy

  • rio4.jpg
  • rio1.jpg
  • rio3.jpg
  • rio2.jpg
  • rio5.jpg

Imprezy międzynarodowe

  • Bascov

    2017 ICF Junior and U23 Canoe Sprint World Championships
    July 27-30, 2017
    Bascov-Arges, Romania

  • Belgrad

    ECA Junior & U23 Canoe Sprint Championships
    June 22 - 25, 2017
    Belgrade, SRB

  • Hohenlimburg

    ECA Junior & U23 Canoe Slalom Championships
    August 16 - 20, 2017
    Hohenlimburg, GER

  • Tacen

    ECA Canoe Slalom Championships
    May 31 - June 4, 2017
    Tacen, SLO

  • Ponte

    ECA Canoe Marathon Championships
    June 30 - July 2, 2017
    Ponte de Lima, POR

  • Racice

    2017 ICF Canoe Sprint World Championships
    August 23-27, 2017

    Racice, Czech Republic

  • Pietermaritzburg

     2017 ICF Canoe Marathon World Championships
    September 8-10, 2017

    Pietermaritzburg, South Africa

Polecamy

  • Krajobraz rzeczny

    Pomorski Krajobraz Rzeczny

  • stacja sport

    StacjaSport.pl

  • stop zwolnieniom

    STOP zwolnieniom
    z WF-u

  • akademia

    Akademia Drogi Sportowej

  • APM

    Akademia Prawdziwych Mistrzów

Z Afryki z podniesioną głową. Maratończycy na medal.

  • RPA007
  • Jeśli leci się na zawody przez 26 godzin, warto się na nich pokazać z jak najlepszej strony. I polscy maratończycy się pokazali. Z Mistrzostw Świata, które w tym roku odbywały się  Południowej Afryce, wrócili z medalami, świetnymi wynikami i wspomnieniami.

    Pietermarizburg w RPA, to tam odbywały się w tym roku Mistrzostwa Świata w Maratonie Kajakowym. Areną zmagań była słynna rzeka Dusi. Dokładnie miejsce, w którym zaczyna się znany maraton Dusi River. W tym maratonie kajakarze walczą na dystansie 120 kilometrów przez trzy dni. Udział w nim bierze co roku nawet 2000 kajakarzy.

    Tym razem dystanse były mniejsze, ale walka na nich nie mniej zacięta. Ważne, że z dobrej strony pokazali się na nich polscy kajakarze. Oficjalnie nasz kraj reprezentował 3 osobowy skład: Maja Szajdek, Patryk Gluza i Mateusz Borgieł oraz trener Mateusz Rynkiewicz.

    W piątek w konkurencji C1 U23, startowali Patryk z Mateuszem. Niestety od samego początku bieg nie rozgrywał się po myśli naszych zawodników. Na pierwszym kilometrze  uczestniczyli w kolizjach i musieli mocno pracować na uzyskanie dobrej pozycji przed pierwszym nawrotem. Patrykowi udało się dojść do grupy pierwszych 4 zawodników, jednak przed drugim nawrotem grupa mu uciekła. Po 7 km, nasi zawodnicy zaczęli płynąć razem, niestety na pierwszej przenosce Mateusz otrzymał karę za ominięcie boi nawrotowej. Zdaniem trenera Rynkiewicza, niesłusznie.

    Kara była przyznana niesłusznie, ponieważ na nawrocie nasz zawodnik został uderzony przez reprezentanta Ukrainy. Niestety czas 15 sekund plus strata na ustawienie się w strefie kar, spowodowały, że nasi zawodnicy zostali rozdzieleni – opisuje sytuację trener naszych maratończyków.

    Na kolejnym okrążeniu Patryk dogonił prowadzącą grupę, która później została podzielona i w grupie pierwszych 3 zawodników płynął dalej. Mateusz stworzył grupę, która jednak była zbyt słaba by dogonić prowadzących. Mateusz zakończył swój wyścig na 7. pozycji. Patryk do samego końca walczył o jak najwyższą pozycję, jednak na końcu nie dał rady wyprzedzić zawodników z Węgier i Portugalii i ostatecznie wywalczył brązowy medal.

    Nie był to do końca mój dzień, nie czułem się zbytnio dobrze. Na pewno start udany, lecz po 300 metrach uderzył we mnie Ukrainiec i zostałem za czołówką więc musiałem gonić. Po pierwszej przenosce odżyłem trochę i dużo lepiej się czułem, więc zacząłem mocno gonić i po jednym kółku udało mi się dogonić pierwszych dwóch zawodników. Na przedostatniej przenosce Węgier zdobył kilka metrów przewagi, którą utrzymywał, a ja do ostatniego małego kółka płynąłem razem z Portugalczykiem, który uciekł mi przed ostatnią przenoską i już niestety nie miałem siły żeby się pościgać z nim po mocnym początku, gdzie musiałem gonić czołówkę w wyniku zderzenia z Ukraińcem i jak wspominałem, nie do końca czułem, że to mój dzień i nie płynie się jak sobie ustaliłem – tak podsumował wyścig  Patryk Gluza. Niedosyt po medalu i takim wyścigu? To cecha prawdziwych wojowników.

    Dzień po kanadyjkarzach popłynęła kanadyjkarka. Maja Szajdek tym razem wystartowała w konkurencji C1 seniorek. Efekt?  Wysokie 5. miejsce, przypływając z niewielką stratą do czwartej Kanadyjki. Miejsce na podium jednak wywalczyła tyle, że w rywalizacji juniorskiej, w której przypłynęła na trzecim miejscu. Niestety ze względu na zbyt małą liczbę uczestniczek, tego wyścigu nie sklasyfikowano jako zawodów o Mistrzostwo Świata.

    Więcej emocji towarzyszyło wyścigowi seniorek. Po wywrotce juniorki z Węgier, dopiero zaczęłam właściwie płynąć. Zaczęłam zbliżać się do Rosjanki i wyprzedziłam ją. Dalej goniłam Kanadyjkę, która  skończyła 4., ale zdecydowanie zmniejszyła się moja strata do niej po 3. przenosce – opisuje wyścig Maja.

    Ostatni wyścig został rozegrany w niedzielę, a brali w nim udział: Patryk Gluza i Mateusz Borgieł w konkurencji C2 seniorów. Po dobrym starcie nasi zawodnicy zostali obróceni przez osadę z Węgier. To spowodowało, że w nawrót weszli na 6. pozycji. Po około 4 km stworzyli wspólnie z Czechami i Węgrami grupę. Po około 8 km Węgrzy nie utrzymali tempa i spadli na 6. pozycje. Nasza osada przez większość czasu utrzymywała niewielką stratę do prowadzącej grupy – około 40 sekund. Jednak w drugiej części wyścigu osada z Czech zwolniła, dlatego na około 8 km przed metą nasi zawodnicy im uciekli próbując samemu gonić pierwsze 3 osady. Niestety czołówka okazała się jeszcze zbyt silna dla naszych zawodników. Należy podkreślić, że trzy pierwsze osady są już weteranami startów w maratonach, zwłaszcza osada z Hiszpanii, zdobywająca medale z mistrzostw świata od blisko 20 lat.

    Nasza reprezentacja potwierdziła swoją przynależność do światowej czołówki, gdzie często o zdobyciu medalu decyduje nie poziom przygotowania, tylko taktyka rozgrywania wyścigu, a nader często odrobina szczęścia – podsumowuje Mateusz Rynkiewicz.

    Warto wspomnieć również o rywalizacji mastersów, a po Polsku - weteranów. Do RPA pojechało 3 zawodników. Wyjazd udany, bo Panowie zdobyli 4 medale. Dwa srebra i dwa brązy. Jeden z brązowych medali ma szczególny wymiar, bo jest wynikiem nie zamierzonej wspólnej pracy Dariusza Bukowskiego z zawodnikiem RPA Gustavem Smook, o czym pisaliśmy we wcześniejszym artykule.

    Tyle wrażeń sportowych. RPA oferuje przecież również niesamowite atrakcje poza sportowe. Organizatorzy zadbali również o to: wycieczki do wioski Zulusów, bliskie spotkania z żyrafami, zebrami i antylopami. Jednak największe wrażenie - dosłownie i w przenośni – to wycieczka nad ocean i spotkanie z wielorybami.

    Wieloryby były dwa. Matka z młodym. Oglądaliśmy je z brzegu, ale wrażenie i tak było ogromne – mówi Maja Szajdek.

    Być w RPA i nie zobaczyć najstarszych gór na świecie, to grzech mastersa. Smocze góry, to nie nasze Tatry, samo dotarcie do parku jest trudne, o czym przekonaliśmy się na własnej skórze. Dominująca cisza i spokój nieskalanej przyrody na długo zostanie w naszych głowach. Wrażenie na nas, jak i naszych młodszych kolegach, zrobiło również to jak mieszka tutejsza ludność poza aglomeracjami miejskimi, często bez prądu i bieżącej wody, wycieczki kobiet z całej wsi z praniem do studni lub strumieni. Oprócz flory, fauna również była obiektem naszych zainteresowań, dużo frajdy sprawiło nam safari. Zwierzęta, które znamy głównie z ogrodu zoologicznego, są na wyciągniecie ręki. Cieszyliśmy się jak dzieci widząc małe „hipcie” bawiące się w wodzie w towarzystwie mamy, przebiegające przez drogę zebry, czy antylopy. Strusie pędzące przed naszym autem, nasze wrażenia są bezcenne, jak uśmiech na twarzy Majki, której najbardziej podobają się żyrafy. A codziennie rano budziły nas małpy kradnące banany z drzew przy naszym hotelu. Ogólnie bardzo pozytywnie oceniamy cały wyjazd od strony sportowej po turystyczną. Ale najbardziej jesteśmy dumni z postawy Darka. Po zdobyciu przez „Bukosia” medalu bardziej się cieszyłem z jego sukcesu, niż z własnego medalu – skomentował MŚ w PRA Maciej Kopij.

    Trójka zawodników. Jeden medal w młodzieżowej rywalizacji i dwa miejsca zaraz za podium w seniorach. Taki wynik przed zawodami w dalekiej Afryce bralibyśmy w ciemno. Jeśli zawodnikom wystarczy determinacji, to w kolejnych mistrzostwach globu może być jeszcze lepiej. Jestem o tym przekonana. Za to co zrobiliście teraz, dziękujemy.

     

    BSK

    • RPA001
    • RPA002
    • RPA003
    • RPA004
    • RPA005
    • RPA006
    • RPA007
    • RPA008
    • RPA009
    • RPA010
    • RPA011
    • RPA012
    • RPA013
    • RPA014
    • RPA015
    • RPA016

    Sponsorzy










     

    Programy kajakowe

    Program edukacji kajakowej dla dzieci
    www.akademiakajakowa.pl
     


     
    Uwaga kluby kajakowe!
    Program wsparcia dla klubów

     Najczęściej zadawane pytania

     


     

    Obowiązkowy program dla stypendystów
    „Selfie z Gwiazdą Sportu”

     


    Rada ds. Kompetencji Sektora Sportowego

    Komunikat

     

    Kto nas odwiedza

    Odwiedza nas 118 gości oraz 0 użytkowników.